Strona Główna | Artykuły | Galeria | OC Guide | Wszystko o...
Login: Hasło:
Menu
CeBIT 2007: relacja z targ�w

CeBIT 2007: relacja z targów

Wprowadzenie

Intro

NE555: Znajdujemy się właśnie przed budynkiem Wydziału Elektroniki Politechniki Wrocławskiej, gdzie jesteśmy świadkami niezwykłego wydarzenia. Gdzie się podziali studenci?! Postanawiamy bliżej przyjrzeć się tej sprawie...
Pepe2k: Dwóch detektywów... jak Sherlock Holmes i doktor Watson... którym chcesz być? :)


NE555: Te schody zwykle są oblegane przez ludzi chcących zaczerpnąć świeżego powietrza ;).
Pepe2k: Masz na myśli nałogowych palaczy?


Brak petentów przed drzwiami dziekanatu to podejrzana sprawa... bardzo!


Brak kurtek można zrozumieć - przecież zbliża się wiosna :).


NE555: Puste korytarze.
Pepe2k: Studenci nie lubią wykładów...


Puste schody...


Puste alejki przed budynkami...


Nawet w auli wykładowej, która zwykle jest zapełniona ludźmi pragnącymi zdobywać wiedzę, próżno kogoś szukać.


Magiczne okna C13 milczą w tym temacie... Musimy poszukać informacji gdzie indziej!

Tymczasem gdzieś w Niemczech...


"Hmm... Wszędzie ci cholerni paparazzi."

Wytłumaczenie tej zagadki nie kazało na siebie zbyt długo czekać. Kto tylko miał 17 euro w kieszeni, to jechał właśnie do Hanoweru, by naocznie doświadczyć wszelkich nowinek technicznych jakie szykują nam producenci w najbliższej przyszłości.

Wstęp właściwy

CeBIT to największe targi nowoczesnych technologii. Już od lat impreza odbywa się w Hanowerze. W tym roku targi miały inaugurację 15 marca i trwały sześć dni. Jest to wielkie wydarzenie, przyjeżdżają tu firmy z całego świata prezentować swoje najnowsze produkty i rozwiązania. CeBIT to również wyznacznik tego, co będzie modne w najbliższym czasie, a także trendów na przyszłość. Mówi się, że w tym roku to największe wydarzenie w świecie IT.

Przygotowania i podróż

NE555: Gdy na stronie wydziałowej pojawiło się ogłoszenie o wyjeździe na targi CeBIT, z początku pomyślałem, że chyba szkoda pieniędzy - 35 zł za autokar i 17 euro za wstęp. Z drugiej strony, była to przecież okazja! Gdy do tego znajomi zadzwonili do mnie, że już wysłali zgłoszenia na wyjazd, nie zastanawiałem się dłużej i zrobiłem to samo. W sumie było przewidzianych 45 miejsc, w tym 15 dla osób z mojego kierunku EIT, oraz 10 na kierunek AIR (Pepe2k). Byłem mocno zaskoczony, gdy następnego dnia dostałem wiadomość: "Przykro mi, ale znajdujesz się na liście rezerwowej." Jak to?! Okazało się, że liczba chętnych znacznie przekroczyła oczekiwania organizatorów. Po kilku dniach, został zorganizowany drugi autokar, dzięki czemu mogłem być już spokojny o swoje miejsce. Pozostały jeszcze tylko formalności typu ubezpieczenie i opłata za przejazd.
Pepe2k: Za długo się zastanawialiśmy z wysłaniem zgłoszenia. Ale na szczęście znalazł się drugi autokar, bo tak to bym musiał jechać sam!


NE555: Żelazna racja żywnościowa - kabanosy i kanapki :).

Kto, co i dlaczego?

NE555: Wyjazd na CeBIT został zorganizowany przez Samorząd Studencki Wydziału Elektroniki PWr. Oddam teraz głos jednemu z przedstawicieli samorządu, a zarazem jednemu z głównych organizatorów imprezy.

Leszek Korpas: Władze naszego wydziału (w tym wypadku dziekan Andrzej Kasprzak i prodziekan Ryszard Zieliński) z entuzjazmem popierają tego typu przedsięwzięcia, czego dowodem była zgoda na zorganizowanie wyjazdu oraz dofinansowanie kosztów przejazdu. Zależy im na tym, aby studenci mieli możliwość poznania z bliska technologii związanych bezpośrednio z kierunkiem ich studiów.
Do zorganizowania tak dużego wyjazdu przyczyniły się także koła naukowe działające na naszym wydziale, które poparły tą inicjatywę. (były to KN SISK, KN Horyzont, KoNaR, KNST, KNUE).
Jeśli chodzi o wsparcie finansowe, to uzyskaliśmy je także od Prorektora ds. Studenckich Krzysztofa Rudno-Rudzińskiego, który przekazał dla wydziału środki na ten cel.
Podsumowując: wyjazd został zorganizowany na wydziale, przez studentów wydziału, dla studentów wydziału, z poparciem władz wydziału :P.


Konrad Karkoszka i Leszek Korpas (z prawej) - główni działacze na rzecz wyjazdu.

W wyjeździe uczestniczyło 117 osób (a zgłosiło się ponad 170 chętnych!), w tym:
  • 24 studentów z AIRu,
  • 42 studentów z EITu,
  • 28 studentów z INFy,
  • 23 studentów z TINu.

W roku minionym, z naszego wydziału pojechało zaledwie 35 osób (taki był limit miejsc w autokarze). Miał z nami jechać również prodziekan Ryszard Zieliński, ale niestety z powodów zdrowotnych musiał w ostatniej chwili zrezygnować.


Trasa podróży - aproksymowana do linii prostej ;).

Bycie kierowcą dużego autokaru...

NE555: Kierowcy naszego autokaru to temat na osobną historię :). Było ich dwóch - obaj panowie w średnim wieku i oboje z podobnym, ironicznym poczuciem humoru. Gdy byli zdenerwowani, a zdarzało się to dosyć często, nie przebierali w słowach. Ponieważ siedzieliśmy tuż obok nich, mieliśmy okazję pośmiać się z niektórych sytuacji.
Pepe2k: Trzeba przyznać, że śmiechu było sporo! Zdarzyło się kilka sytuacji wartych zapamiętania i opisania...

NE555: Gdy okazało się, że dla nas brakło już miejsc w autokarze i zostaliśmy ulokowaniu tuż za kierowcą, a obok dziekana, usłyszałem jak jeden z kierowców mówił pod nosem: "Już ja dam tej dziewczynie szkołę. Sprzedawać 70 miejsc!". Nam również nie było do śmiechu, ponieważ padło akurat na nas... (autokar miał 66 miejsc przeznaczonych dla turystów).

Z życia wzięte:

Środek nocy, do kierowcy podchodzi dziewczyna i mówi: "Proszę skręcić ogrzewanie, bo tam z tyłu jest bardzo gorąco". Kierowca to zrobił, ale jego kolega zaraz dorzucił: "Widziałeś ją? Była w golfie zapiętym pod szyję!", a po chwili dodał: "Kierowco, niech pan zwiększy ogrzewanie, bo mi zimno w lewą nogę."

Zaraz, gdy ruszyliśmy, ktoś przyniósł płyty z filmami. Jednym z nich był "Hooligans". Gdy kierowca go włączył, jego kolega dodał: "Co to za film, że się tak po mordach leją?" Kwestia filmów była dosyć "parszywa". Siedzieliśmy z przodu, tak więc monitor był za nami - nici z oglądania. Nic nie szkodzi - nie zależało mi na tym. Niestety z głośnika nad nami cały czas leciał dźwięk i w żaden sposób nie dało się go wyłączyć!

Pepe2k: Nie przesadzaj, film był dobry... z tego co (u)słyszałem :D.


Postój i tankowanie paliwa przed przekroczeniem granicy. Przez drzwi autokaru widać NE555 - dostaliśmy miejscówki w pierwszym rzędzie...

Do Hanoweru dojechaliśmy około szóstej rano. Nasze trzy autokary z Politechniki zaparkowały na pustym parkingu. Nie minęło kilka minut, jak podeszło do nas dwóch parkingowych z żądaniem opłaty za postój i nakazem przeparkowania na drugą stronę parkingu. Kierowca, chociaż zaskoczony, zapłacił i przemanewrował autokar, dając przy tym wyraz swojego oburzenia: "W tamtym roku postój był darmowy. Pieprzeni gebelsi... Nawet na parkingu muszą się rządzić."
Pół godziny później, parter naszego autokaru wybył już na zewnątrz w celu rozeznania. Ja pakowałem ostatnie rzeczy i miałem już wychodzić, gdy kierowca włączył swój monitorek z podglądem na piętro. Tam jeszcze większość ludzi siedziała. I znów komentarz: "Miałem raz wycieczkę z takimi kmiotami. Połowa autokaru poszła zwiedzać muzeum, a druga została na miejscach. Zamknąłem ich i poszedłem."
Na zakończenie tego podrozdziału podam jeszcze jedno optymistyczne zdanie jakie padło z ust naszego kierowcy: "Jeśli oni mają rządzić tym krajem, to ja nie wiem co to będzie..."

Hanower

NE555: Hale targowe otwierano dopiero o godz. dziewiątej, a my w holu głównym byliśmy już po ósmej. Ale był to właśnie czas przeznaczony na zakup biletów, czy też, jak w naszym przypadku, załatwienia formalności związanych z legitymacjami prasowymi.
Pepe2k
: z moim łamanym angielskim przeplatanym z niemieckim udało się to załatwić szybko i sprawnie!


NE555: W moim imieniu jest błąd, ale jakie to ma znaczenie wobec wieczności? ;)
Pepe2k: Akradiesu... to chyba z greckiego? ;)

1/12
   Następna strona
Nawigacja
Bobocjusz     29-03-2007, 08:39
Bercow: filtr polaryzacyjny

Co do relacji: Fajne napisana miło sie ja czyta
Co do targów: Zobaczymy po końcu relacji bo jak narazie fajnie fajnie ale czekam na wiecej :)
byjek     07-04-2007, 16:46
albo ze mna jest cos nie tak albo na zdjeciu z jedna hostessa widze Thorna czy on tez byl hostessa ? :-P

relacja jak zwykle bardzo fajnie napisana
fxxx     07-04-2007, 20:18
panie z coolermastera najfajniejsze :) btw niektore ty chyba odstraszaja....np ta z czerwonym stanikiem-on sam fajny, ale nic pozatym ;)
NE555     07-04-2007, 22:31
Dla niezorientowanych: aby zobaczyć wszystkie nowości należy przeglądać relację od początku, bo firmy są podzielone alfabetycznie!

Moja faworytka :0
http://www.dzikie.net/artykuly/cebit_2007/big/h36.jpg
Piotrekxx89     09-04-2007, 00:13
Hmmmmm trudno powiedzieć, nic szczególnego. Żadnych znaczących nowości to nie widzialem. Po CeBIT więcej się spodziewałem, a tu AMD i Intel milczą.
Co mi się nie podobało: Hostessy grrrrrrrrrR mogliby znaleźć jakieś ładniejsze :P
gras666     09-04-2007, 10:47
Update miło sie czytało, stoisko zalmana i jego monitory "3d", ciekawe jak to będzie wyglądało z grami :) W zdjęciach z hostessami 2 razy jest to samo zdjęcie o nazwie h11.jpg :) też mi sie Panie podobały może dlatego i wy daliście je aż 2 razy :)
URAN     09-04-2007, 11:52
Obiecałem NE555 obszerniejszy komentarz. Będzie, ale po zamieszczeniu całości. Jedno jest faktem - impreza gigantyczna, a Wasz wkład pracy w napisanie i opracowanie relacji - olbrzymi.
NE555     09-04-2007, 16:49
@gras666 - to tych monitorków 3d zalmana się nie przymierzałem - mam już jedne okulary - gdzie założę drugie?! :D
Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany