Strona Główna | Artykuły | Galeria | OC Guide | Wszystko o...
Login: Hasło:
Menu
CeBIT 2007: relacja z targ�w

CeBIT 2007: relacja z targów

Intro

NE555: Znajdujemy się właśnie przed budynkiem Wydziału Elektroniki Politechniki Wrocławskiej, gdzie jesteśmy świadkami niezwykłego wydarzenia. Gdzie się podziali studenci?! Postanawiamy bliżej przyjrzeć się tej sprawie...
Pepe2k: Dwóch detektywów... jak Sherlock Holmes i doktor Watson... którym chcesz być? :)


NE555: Te schody zwykle są oblegane przez ludzi chcących zaczerpnąć świeżego powietrza ;).
Pepe2k: Masz na myśli nałogowych palaczy?


Brak petentów przed drzwiami dziekanatu to podejrzana sprawa... bardzo!


Brak kurtek można zrozumieć - przecież zbliża się wiosna :).


NE555: Puste korytarze.
Pepe2k: Studenci nie lubią wykładów...


Puste schody...


Puste alejki przed budynkami...


Nawet w auli wykładowej, która zwykle jest zapełniona ludźmi pragnącymi zdobywać wiedzę, próżno kogoś szukać.


Magiczne okna C13 milczą w tym temacie... Musimy poszukać informacji gdzie indziej!

Tymczasem gdzieś w Niemczech...


"Hmm... Wszędzie ci cholerni paparazzi."

Wytłumaczenie tej zagadki nie kazało na siebie zbyt długo czekać. Kto tylko miał 17 euro w kieszeni, to jechał właśnie do Hanoweru, by naocznie doświadczyć wszelkich nowinek technicznych jakie szykują nam producenci w najbliższej przyszłości.

Wstęp właściwy

CeBIT to największe targi nowoczesnych technologii. Już od lat impreza odbywa się w Hanowerze. W tym roku targi miały inaugurację 15 marca i trwały sześć dni. Jest to wielkie wydarzenie, przyjeżdżają tu firmy z całego świata prezentować swoje najnowsze produkty i rozwiązania. CeBIT to również wyznacznik tego, co będzie modne w najbliższym czasie, a także trendów na przyszłość. Mówi się, że w tym roku to największe wydarzenie w świecie IT.

Przygotowania i podróż

NE555: Gdy na stronie wydziałowej pojawiło się ogłoszenie o wyjeździe na targi CeBIT, z początku pomyślałem, że chyba szkoda pieniędzy - 35 zł za autokar i 17 euro za wstęp. Z drugiej strony, była to przecież okazja! Gdy do tego znajomi zadzwonili do mnie, że już wysłali zgłoszenia na wyjazd, nie zastanawiałem się dłużej i zrobiłem to samo. W sumie było przewidzianych 45 miejsc, w tym 15 dla osób z mojego kierunku EIT, oraz 10 na kierunek AIR (Pepe2k). Byłem mocno zaskoczony, gdy następnego dnia dostałem wiadomość: "Przykro mi, ale znajdujesz się na liście rezerwowej." Jak to?! Okazało się, że liczba chętnych znacznie przekroczyła oczekiwania organizatorów. Po kilku dniach, został zorganizowany drugi autokar, dzięki czemu mogłem być już spokojny o swoje miejsce. Pozostały jeszcze tylko formalności typu ubezpieczenie i opłata za przejazd.
Pepe2k: Za długo się zastanawialiśmy z wysłaniem zgłoszenia. Ale na szczęście znalazł się drugi autokar, bo tak to bym musiał jechać sam!


NE555: Żelazna racja żywnościowa - kabanosy i kanapki :).

Kto, co i dlaczego?

NE555: Wyjazd na CeBIT został zorganizowany przez Samorząd Studencki Wydziału Elektroniki PWr. Oddam teraz głos jednemu z przedstawicieli samorządu, a zarazem jednemu z głównych organizatorów imprezy.

Leszek Korpas: Władze naszego wydziału (w tym wypadku dziekan Andrzej Kasprzak i prodziekan Ryszard Zieliński) z entuzjazmem popierają tego typu przedsięwzięcia, czego dowodem była zgoda na zorganizowanie wyjazdu oraz dofinansowanie kosztów przejazdu. Zależy im na tym, aby studenci mieli możliwość poznania z bliska technologii związanych bezpośrednio z kierunkiem ich studiów.
Do zorganizowania tak dużego wyjazdu przyczyniły się także koła naukowe działające na naszym wydziale, które poparły tą inicjatywę. (były to KN SISK, KN Horyzont, KoNaR, KNST, KNUE).
Jeśli chodzi o wsparcie finansowe, to uzyskaliśmy je także od Prorektora ds. Studenckich Krzysztofa Rudno-Rudzińskiego, który przekazał dla wydziału środki na ten cel.
Podsumowując: wyjazd został zorganizowany na wydziale, przez studentów wydziału, dla studentów wydziału, z poparciem władz wydziału :P.


Konrad Karkoszka i Leszek Korpas (z prawej) - główni działacze na rzecz wyjazdu.

W wyjeździe uczestniczyło 117 osób (a zgłosiło się ponad 170 chętnych!), w tym:
  • 24 studentów z AIRu,
  • 42 studentów z EITu,
  • 28 studentów z INFy,
  • 23 studentów z TINu.

W roku minionym, z naszego wydziału pojechało zaledwie 35 osób (taki był limit miejsc w autokarze). Miał z nami jechać również prodziekan Ryszard Zieliński, ale niestety z powodów zdrowotnych musiał w ostatniej chwili zrezygnować.


Trasa podróży - aproksymowana do linii prostej ;).

Bycie kierowcą dużego autokaru...

NE555: Kierowcy naszego autokaru to temat na osobną historię :). Było ich dwóch - obaj panowie w średnim wieku i oboje z podobnym, ironicznym poczuciem humoru. Gdy byli zdenerwowani, a zdarzało się to dosyć często, nie przebierali w słowach. Ponieważ siedzieliśmy tuż obok nich, mieliśmy okazję pośmiać się z niektórych sytuacji.
Pepe2k: Trzeba przyznać, że śmiechu było sporo! Zdarzyło się kilka sytuacji wartych zapamiętania i opisania...

NE555: Gdy okazało się, że dla nas brakło już miejsc w autokarze i zostaliśmy ulokowaniu tuż za kierowcą, a obok dziekana, usłyszałem jak jeden z kierowców mówił pod nosem: "Już ja dam tej dziewczynie szkołę. Sprzedawać 70 miejsc!". Nam również nie było do śmiechu, ponieważ padło akurat na nas... (autokar miał 66 miejsc przeznaczonych dla turystów).

Z życia wzięte:

Środek nocy, do kierowcy podchodzi dziewczyna i mówi: "Proszę skręcić ogrzewanie, bo tam z tyłu jest bardzo gorąco". Kierowca to zrobił, ale jego kolega zaraz dorzucił: "Widziałeś ją? Była w golfie zapiętym pod szyję!", a po chwili dodał: "Kierowco, niech pan zwiększy ogrzewanie, bo mi zimno w lewą nogę."

Zaraz, gdy ruszyliśmy, ktoś przyniósł płyty z filmami. Jednym z nich był "Hooligans". Gdy kierowca go włączył, jego kolega dodał: "Co to za film, że się tak po mordach leją?" Kwestia filmów była dosyć "parszywa". Siedzieliśmy z przodu, tak więc monitor był za nami - nici z oglądania. Nic nie szkodzi - nie zależało mi na tym. Niestety z głośnika nad nami cały czas leciał dźwięk i w żaden sposób nie dało się go wyłączyć!

Pepe2k: Nie przesadzaj, film był dobry... z tego co (u)słyszałem :D.


Postój i tankowanie paliwa przed przekroczeniem granicy. Przez drzwi autokaru widać NE555 - dostaliśmy miejscówki w pierwszym rzędzie...

Do Hanoweru dojechaliśmy około szóstej rano. Nasze trzy autokary z Politechniki zaparkowały na pustym parkingu. Nie minęło kilka minut, jak podeszło do nas dwóch parkingowych z żądaniem opłaty za postój i nakazem przeparkowania na drugą stronę parkingu. Kierowca, chociaż zaskoczony, zapłacił i przemanewrował autokar, dając przy tym wyraz swojego oburzenia: "W tamtym roku postój był darmowy. Pieprzeni gebelsi... Nawet na parkingu muszą się rządzić."
Pół godziny później, parter naszego autokaru wybył już na zewnątrz w celu rozeznania. Ja pakowałem ostatnie rzeczy i miałem już wychodzić, gdy kierowca włączył swój monitorek z podglądem na piętro. Tam jeszcze większość ludzi siedziała. I znów komentarz: "Miałem raz wycieczkę z takimi kmiotami. Połowa autokaru poszła zwiedzać muzeum, a druga została na miejscach. Zamknąłem ich i poszedłem."
Na zakończenie tego podrozdziału podam jeszcze jedno optymistyczne zdanie jakie padło z ust naszego kierowcy: "Jeśli oni mają rządzić tym krajem, to ja nie wiem co to będzie..."

Hanower

NE555: Hale targowe otwierano dopiero o godz. dziewiątej, a my w holu głównym byliśmy już po ósmej. Ale był to właśnie czas przeznaczony na zakup biletów, czy też, jak w naszym przypadku, załatwienia formalności związanych z legitymacjami prasowymi.
Pepe2k
: z moim łamanym angielskim przeplatanym z niemieckim udało się to załatwić szybko i sprawnie!


NE555: W moim imieniu jest błąd, ale jakie to ma znaczenie wobec wieczności? ;)
Pepe2k: Akradiesu... to chyba z greckiego? ;)

AnyFill (Pepe2k)

Całkowicie przez przypadek, głównie dzięki mojej spostrzegawczości, wpadliśmy na bardzo małe (czytaj: dwa krzesła i gablota) stoisko koreańskiej firmy AnyFill. Jedyne urządzenie, które prezentowali przedstawiciele firmy była bardzo ciekawa uniwersalna ładowarka baterii do telefonów komórkowych!

Według producenta urządzenie obsługuje większość (95%) dostępnych obecnie na rynku typów baterii. Obsługa jest naprawdę banalnie prosta - wystarczy wcisnąć przycisk i włożyć baterię na tackę. Całość przypomina proces wkładania płyty CD do napędu. Nie musimy się martwić o odpowiednie ustawienie baterii (jedyne na co trzeba zwrócić uwagę, to ułożenie jej stykami do góry), urządzenie poradzi sobie z tym samo! Przedstawiciele zdradzili nam, że wewnątrz znajduje się po prostu skaner, który rozpoznaje typ akumulatora (domyślamy się, że po jego rozmiarach). Proste, nieprawdaż?


Lewe zdjęcie: wersja finalna i prototyp. Na prawym zdjęciu opakowanie produktu z garścią informacji dla zainteresowanych.


Naciskamy, wkładamy... i tyle!

Trzeba przyznać, że pomysł bardzo udany, urządzenie na pewno znajdzie wielu nabywców, głównie wśród osób i firm zajmujących się profesjonalnie serwisowaniem telefonów komórkowych, bo po co zwykłemu śmiertelnikowi uniwersalna ładowarka?

Art.Lebedev Studio (Pepe2k)

O pomyśle na klawiaturę wyposażoną w klawisze zawierające niewielkie, programowane wyświetlacze OLED, usłyszeliśmy mniej więcej rok temu (informowałem o tym w postaci newsa). Temat wyjątkowo mnie zaciekawił i w miarę możliwości starałem się go śledzić.

Tuż przed tegorocznymi targami CeBIT 2007 jeden z projektantów (Art.Lebedev Studio z Rosji) zamieścił na swojej stronie pierwsze zdjęcia rzeczywiste produktu oraz garść informacji, m.in. o cenie (1490$ w zamówieniach przedpremierowych), ostatecznej nazwie itp. Spodziewaliśmy się, że na stoisku firmy będzie można obejrzeć chociażby prototyp klawiatury Optimus Maximus.

Błądząc po halach prawie minęliśmy niewielki box z dużym banerem przedstawiającym klawiaturę. Niestety, na stoisku bardzo szybko dowiedzieliśmy się, że działającego urządzenia jeszcze nie ma i będzie gotowe w ciągu miesiąca (prototyp?). Natomiast wersje finalną będzie można nabyć dopiero pod koniec tego roku. Szkoda...

Niewielką namiastką klawiatury Optimus Maximus było małe urządzenie wyposażone w 3 przyciski z wyświetlaczami OLED o nazwie Optimus Mini. Mała specyfikacja dla zainteresowanych:

  • Wymiary klawisza: 32 x 32 mm
  • Interfejs: USB 1.0
  • Wyświetlacze: OLED 20 x 20 mm, rozdzielczość 96 x 96, kolory: 65536
  • Kolor: czarny lub srebrny (aluminium)
  • 3 stopnie mocy podświetlania
  • Kompatybilność: Windows i Max OS X
  • Programowanie przy pomocy dołączonego oprogramowania

Ciekawe? Z jednej strony tak, jednak z drugiej zastanawiałem się do czego może być przydatny taki gadżet? Na pewno nie będzie tani! Wygodny raczej też nie, bo klawisze są duże. Jako dodatkowa mini klawiatura raczej się nie sprawdzi.

Uciekający czas nie pozwolił nam na dokładniejsze przyjrzenie się innym produktom i projektom studia, wzięliśmy tylko ulotkę. Zainteresowanym polecam przejrzeć oficjalną stronę: www.artlebedev.com, na której znajdziecie mnóstwo prac. Niektóre są bardzo interesujące (np. poniższy przedłużacz).


Rozetkus.

ArtCoustic (NE555)

Niemiecka firma ArtCoustic specjalizuje się w produkcji niezwykle eleganckich kolumn głośnikowych, spójrzcie na zdjęcia:


Niestety za komplet takich kolumn przyjdzie nam zapłacić ponad 8 tys. euro!


Firma oferuje kolumny o różnych rozmiarach.


Najciekawsze jest to, że możemy zamówić głośniki z dowolnie wybranym frontem - jest to znakomity pomysł by np. jeszcze bardziej podkreślić indywidualność naszego salonu (oczywiście jeżeli kogoś na to stać ;)).

Aigo (NE555)

Firma Aigo jest producentem przenośnych odtwarzaczy mp3 i mp4 oraz DVD, pamięci USB, głośników i klawiatur, cyfrowych aparatów fotograficznych itd. Więcej dowiecie się na stronie producenta. Nas znacznie bardziej zainteresowała możliwość obejrzenia z bliska bolidu Formuły 1 :). Dodam jeszcze, że pracownicy firmy byli ciekawie ubrani - duży plus za stronę wizualną stoiska.


AXIO (NE555)

Jeśli chcecie mieć plecak taki jaki miała Angelina Jolie w filmie "Tomb Raider", to produkty firmy AXIO powinny Was zainteresować. W Polsce spotkałem tylko jedną osobę z plecakiem tego typu, ale zobaczymy co przyniesie przyszłość (a raczej moda).


Ten całkiem interesujący model o nazwie "Fuse II" kosztuje 149 euro.

Acme (NE555)

Te walizki na poniższych zdjęciach to komputery serwisowe oraz stacje robocze firmy ACME Portable, przeznaczone do zastosowań sieciowych, telekomunikacyjnych i przemysłowych. Po więcej informacji zajrzyjcie na stronę producenta.


Przenośna stacja robocza SAX-Intel D955XBK.

Specyfikacja:

  • Procesor Intel P4 631 (3 GHz, 2MB L2 cache, 800MHz FSB)P
  • Płyta główna Intel D955XBK (955X Chipset)
  • Pamięć 1 GB DDR
  • Nagrywarka DVD

Pepe2k: Na pewno nie są lekkie, ale biorąc po uwagę rozmiary i bardzo zbliżone wyposażenie do komputerów stacjonarnych, można przyznać, że są "mobilne".

AKASA (Pepe2k)

Firmę AKASA powinniście znać bardzo dobrze, często pojawiały się w naszych testach produkty z ich znaczkiem, a dzięki bogatej ofercie i niewygórowanym cenom cieszą się one sporym zainteresowaniem. Na targach na stoisku można było obejrzeć kilka nowości, które lada moment powinny pojawić się w sprzedaży. Poza tym, dwie przykładowe, mocne konfiguracje komputerów bogato wyposażonych w akcesoria AKASA. Biała obudowa Zen bardzo przypadła nam do gustu. Tylko NE555 stwierdził, że uszczelka z zestawu okna jest ochydna... miał rację?


Spójrzcie na zdjęcie z lewej strony - konfiguracja godna pozazdroszczenia!


Przykład na to, że AKASA nie zajmuje się produkcją urządzeń tylko dla domowych komputerów.

Firmę AKASA kojarzymy przede wszystkim z zestawami chłodzenia dla procesorów, udaną serią cichych wentylatorów Amber, a ostatnio także z produkcji zasilaczy i obudów. W gablotach na stoisku prezentowano m.in. nowe modele coolerów (m.in. Evo), w odróżnieniu do Amberów, z łopatkami w kolorze niebieskim. Poniżej w telegraficznym skrócie zdjęcia i komentarze.


Akasa Revo... bardzo nas zainteresował ten zestaw, bardzo podobne widzieliśmy także na stoisku innych, mało u nas znanych firm. Jak to działa? Ciężko nam powiedzieć, a przedstawiciel firmy akurat był zajęty i nie mógł odpowiedzieć na nasze pytania. Wygląda na to, że za wymianę ciepła odpowiedzialne będą dwa składniki (dual-fluid), a wszystko ma napędzać pompka. Kolejna hybryda?


Z prawej Evo 120 V2. Zmiany w stosunku do pierwszej wersji głównie kosmetyczne, ale zmieniono też podstawę.


AKASA poszerza serię zestawów chłodzących notebooki o wersje dla modeli z panoramicznymi wyświetlaczami. Natomiast na prawym zdjęciu zasilacze z serii Power+iQ.

Acer (NE555)

Firma Acer pomimo, że nie należy do grona "markowych", jest dosyć popularna na polskim runku laptopów. Na swoim stoiskuprzygotowała niespodziankę dla miłośników Ferrari i Formuły 1.


Laptop z nowej linii Acer Ferrari. Na pokładzie AMD Turion 64 X2, 2GB DDR2, ATI Radeon X1600, matryca 15,4".

Pepe2k: gdyby jeszcze firma zwiększyła jakość produkcji i zmniejszyła awaryjność produktów, zachowując przy tym obecne ceny - mielibyśmy sprzęt idealny. Ale na razie, jak dla mnie, to jest to tańsza (i niestety w wielu wypadkach gorsza jakościowo) alternatywa modeli innych marek.

Antec (Pepe2k)

Niestety z powodu uciekającego w nieznośnym tempie czasu, na stoisko firmy Antec zerknęliśmy tylko na chwilkę. Naszą uwagę zwrócił półpasywny zasilacz Phantom o mocy 500 W i obudowa przeznaczona dla graczy, zawierająca na górnej ściance podświetlany wentylator o średnicy 200 mm! Wszystko na poniższych zdjęciach:

Arctic Cooling (Pepe2k)

Firmę Arctic Cooling wszyscy znamy. Zdobyła popularność dzięki szerokiej gamie bardzo dobrych i jednocześnie niedrogich produktów z dziedziny chłodzenia.

Na targach firma wystawiła raczej niewielkie stoisko, na którym znalazło się kilkanaście różnych radiatorów (w tym prototypy!), wentylatorów oraz obudów (spójrzcie do góry na Silentum T2 Pro i jej zawartość!). Zobaczcie co upolowaliśmy:


Dwa modele Accelero S1 i S2 z 4 rurkami HeatPipe i olbrzymim, aluminiowym radiatorem. Wystarczy dołożyć wolnoobrotowy wentylator (lub nawet dwa!) i mamy zestaw o potwornej wydajności!


Fusion 550? AC szykuje nam zasilacz spod swojego znaczku, został zapowiedziany na maj tego roku! Obok Alpine 7 Pro. Zwróćcie uwagę na karteczki... :)


Kolejne dwie nowości... nas najbardziej zainteresował Freezer Xtreme! Wygląda na to, że firma szykuje się ostro do walki z Zalmanem i Scythe... 8 rurek HeatPipe, 226 aluminiowych blaszek, a wszystko wspomagane wentylatorem o średnicy 120 mm. Zapowiada się arcyciekawie!


Z lewej strony niedawno wprowadzony do oferty, niskoprofilowy Arctic Cooling Freezer 64 LP (więcej tutaj). Z prawej strony nowe chłodzenie Accelero S1 na karcie PowerColor X1950 SCS3.


Kilka wersji zestawów chłodzenia pasywnego na kartach znanych producentów.

Brainlight (NE555)

Dosyć intrygujący był widok kilkunastu osób leżących na rozkładanych fotelach, z ciemnymi okularami i słuchawkami na uszach. W ten sposób promowała się firma Brainlight. Zasada działania urządzenia Brainlight jest bardzo podobna do systemu nauki języków obcych SITA.
Wyróżniamy cztery rodzaje fal mózgowych. Fale alfa zawierające się w zakresie od 8 Hz do 15 Hz nasz mózg generuje, gdy jesteśmy odprężeni. Dźwięki o niskiej częstotliwości, oraz stymulacja świetlna częstotliwości alfa za pomocą diod LED umieszczonych w okularach, blisko gałek ocznych, ma na celu wprowadzić nas w stan głębokiego odprężenia. Są to fakty dowiedzione naukowo, ale zobaczcie czego też możemy się dowiedzieć z materiałów reklamowych Brainlight:

[...] "Z brainLight nawet początkujący może w nowoczesny i nieskomplikowany sposób doznać głębokiej relaksacji wraz z doświadczeniem cudu, ekscytacji i korzyści. Z kolei osoby, które już wcześniej zaznały tego uczucia odkryją nowe, nieznane obszary doświadczeń." [...] "Już teraz wymarzone życzenia przeszłości zaczynają zmieniać się w rzeczywistość. Z duchem czasu człowiekowi udaje się stworzyć dostęp do stanów głębokiego relaksu." [...] "Siła mentalna pozyskana podczas głębokiego odprężenia wyraża się w spokoju i pewności siebie."

Brzmi to jak przemowa jakiegoś szamana, ale cóż - to tylko marketing... Więcej informacji znajdziesz w tym dokumencie (po polsku).


Cena tego zestawu to ponad 800 euro!

Jeśli kogoś interesuje ta tematyka, to polecam artykuł, który kiedyś został opublikowany w czasopiśmie Elektronika dla Wszystkich. Jest on dostępny w formacie pdf: Psychomaszyna, cz. 1 oraz Psychomaszyna, cz. 2.

Brenner (Pepe2k)

Na jednej z hal, w której wystawiły się firmy związane głównie z fotografią cyfrową znaleźliśmy malutkie stoisko niemieckiej firmy Brenner. Posiada ona bardzo bogatą ofertę akcesoriów dla fotografów, w tym szeroką gamę bardzo popularnych w ostatnim czasie (również w naszym kraju) namiotów bezcieniowych dla amatorów i profesjonalistów. Szkoda tylko, że wszystko wydaje się dla zwykłego fotoamatora niedostępne... ceny powalają z nóg (za zestaw z namiotem 58 cm i oświetleniem trzeba zapłacić 250 Euro!).
Na stoisku można było sobie obejrzeć i wypróbować wiele produktów, my przyglądaliśmy się tylko namiotom, bo mam zamiar w niedalekiej przyszłości zbudować własną konstrukcją (będzie to już moja druga, jak czas pozwoli, to zamieszczę opis w formie artykułu-poradnika).

Często, przy okazji publikacji artykułów mojego autorstwa, pytacie w jaki sposób wykonuję zdjęcia. Odpowiedź macie powyżej - korzystam z namiotu bezcieniowego, tyle że własnej konstrukcji.

Blue Thunder (NE555)

Firma Blue Thunder zaprezentowała kilka odbiorników cyfrowego radia DAB (ang. Digital Audio Broadcasting - standard cyfrowego radia naziemnego). Na uwagę zasługuje elegancka stylistyka ich radioodbiorników. DAB to system multipleksowy (wiele stacji radiowych na jednej częstotliwości - co pozwala zaoszczędzić bardzo cenne pasmo), oferujący wysoką jakość dźwięku.
W Europie Zachodniej pierwsze audycje w tym systemie były nadawane już w 1992 roku. Obecnie wszystkie kraje zachodnioeuropejskie prowadzą emisję w tym standardzie (przoduje Wielka Brytania, gdzie zasięg nadajników to ponad 80% kraju). Także poza naszym kontynentem, standard DAB, staje się coraz popularniejszy. Tylko USA i Japonia wprowadzają konkurencyjne systemy.

Pepe2k: Radioodbiorniki dość nietypowe, wykonane w tzw. "oldschool". Możliwości przy tym bardzo duże, ale jak dla mnie to mogłyby być trochę mniejsze.


W brew pozorom to nie są odtwarzacze MP3 tylko odbiorniki cyfrowego radia.

W Polsce jest jeszcze daleka droga do wprowadzenia cyfrowego radia (i trudno powiedzieć czy będzie to system DAB). Co prawda, Polskie Radio już w 1996 roku przeprowadzało pierwsze próby z emisją w tym standardzie, ale główną przeszkodą jest ogromna cena budowy sieci nadawczej, oraz brak odbiorników. Do tego, nadawcy komercyjni nie są zbytnio zainteresowani cyfrowym radiem DAB - bardziej liczy się dla nich możliwość dotarcia do jak największej liczby słuchaczy, niekoniecznie w najwyższej jakości dźwięku. Kolejnym, równie dużym problem w naszym kraju jest brak wolnych częstotliwości dla nowego systemu.

O ile w temacie cyfrowego radia nieprędko się coś ruszy, to DVB-T staje się pomału faktem (ang. Digital Video Broadcast - standard cyfrowej telewizji naziemnej). W standardzie DVB obraz i dźwięk kodowane są przy pomocy enkodera MPEG (W Polsce zdecydowano się na lepszą kompresję MPEG-4), tak więc jakość jest porównywalna z DVD. Programy sś przesyłane multipleksowo (ok. 10 w jednym multipleksie).
Podjęto już decyzję, że kanały analogowe będą nadawane w Polsce tylko do końca 2012 roku, a pierwszy Polski multipleks DVB-T ma ruszyć już za dwa lata. W styczniu tego roku podpisano umowę, na mocy której MON przekazał częstotliwości na potrzeby cywilne dla DVB-T. Widzicie więc, że zmiany są nieuniknione.
Dużym problemem może być przekonanie ludzi do zakupu odbiorników telewizji cyfrowej. Pamiętajmy jednak, że jest to koszt jednorazowy, a same odbiorniki przypominają dekodery satelitarne i mogą współpracować z każdym telewizorem. Cieszy mnie, że w końcu odchodzimy od telewizji analogowej, której pierwotny standard został opracowany już na początku XX wieku (!), a obecnie jest już bardzo przestarzały.

Pepe2k: Lepiej późno niż wcale! Cyfrowe standardy telewizji i radia mają bardzo wiele zalet i możliwości, którymi na zachodzie (i wschodzie) ludzie cieszą się już od jakiegoś czasu. Przejście całkowicie na nowe standardy wiążą się niestety z dużymi kosztami i pewnym okresem przejściowym ale miejmy nadzieję, że już niedługo w naszych domach sygnał wideo i audio będziemy otrzymywać tylko w formie cyfrowej!

Creative (Pepe2k)

Jeszcze przed wejściem na stoisko firmy Creative poczuliśmy się rozczarowani. Producent umieścił w gablotach atrapy sprzętu (w dużej większości przypadków), w dodatku wykonane z kiepskiej jakości plastiku... dlatego ze względu na ograniczony czas porwaliśmy jedynie katalog produktów na ten rok oraz wykonaliśmy kilka zdjęć.


Creative Zen V oraz XMOD.


Xdock (przeznaczony dla iPoda) i X-Fi (w tle) - urządzenia do bezprzewodowego przesyłania dźwięku w cyfrowym formacie.

Cradia (Pepe2k)

O firmie Cradia w Polsce raczej niewiele się słyszy, musimy przyznać, że sami po raz pierwszy mieliśmy styczność z tą marką. Jej stoisko zainteresowało nas przede wszystkim przez sporą ilość gapiów i podstawka pod laptopa z ogromnym wentylatorem.


Robi wrażenie! I trzeba też przyznać, że pracuje bardzo cicho i przy tym wydajnie.


Pokazy z udziałem zwiedzających? Strzał w 10-tkę! Chętnych do wypróbowania bardzo prostego i szybkiego montażu zestawów chłodzenia Cradia było wielu.


10 sekund? Przyglądałem się... jest to możliwe!

Bardzo ciekawe były też kopuły, pod którymi znalazły się elementy z których składane są radiatory, jak widać bardzo podobne do tych ze stajni Zalmana i Pentagrama. Można było się dokładnie przyjrzeć ile etapów musi przejść każdy element póki nie będzie tworzyć z innymi spójnej całości.

CARTFT (NE555)

Pomimo tego, że CeBIT nie jest imprezą motoryzacyjną, to mieliśmy okazję podziwiać wiele samochodów z "wyższej półki". Firma CARTFT zaprezentowała na swoim stoisku Porsche w kolorach pomarańczy!

CARTFT specjalizuje się w systemach CarPC. Oferuje szereg płyt głównych w standardzie ITX, zasilacze ATX (przetwornice do zastosowań w samochodzie), a także różne modele wyświetlaczy (zagłówkowe, sufitowe, zintegrowane z radiem itd.). Wykorzystanie komputera PC w samochodzie daje nam bardzo wiele możliwości. Przede wszystkim multimedia (muzyka, filmy, telewizja DVB-T), nawigacja GPS oraz dostęp do Internetu (GPRS/UMTS, WiFi, Bluetooth).


Różne modele wyświetlaczy dotykowych przeznaczonych do montażu w samochodzie.


Firma udostępnia darmowe oprogramowanie dedykowane dla ekranów dotykowych.


Miniaturowe płyty główne w standardzie ITX - serce CarPC.

Commodore (NE555)

Przyznam się, ze byłem zaskoczony widokiem charakterystycznego logo Commodore nad jednym ze stoisk. Najwyraźniej ktoś wykupił nazwę. Szybko ruszyłem by dowiedzieć się jakie to produkty oferuje "nowa-stara" marka.


C64 - kultowy ośmio-bitowy komputer. Jest to starszy model, nowsze, popularne w Polsce miały większą i bardziej płaską klawiaturę.

Powyższe urządzenie wygląda jak zwykły tuner cyfrowy, ale w rzeczywistości jest to terminal do streaming-u multimediów przez Internet. Krotko mówiąc - służy on do odbioru telewizji/radia/muzyki przez sieć. Jest to mały komputer zarządzany przez Windows CE. Standardowo jest wyposażony w dysk 80 GB. Producent zapewnia, że urządzenie jest bezgłośne. Najważniejszym elementem jest karta WiFi, dzięki której odbiornik łączy się z Internetem. Firma oferuje internetowy serwis multimedialny o nazwie CommodoreWorld. Jest on podzielony na trzy pakiety (nie znalazłem niestety informacji o cenach). Podstawowy pakiet to 250 programów telewizyjnych na żądanie, oraz usługa LiveTV i LiveRadio.

Gravel in pocket to przenośny odtwarzacz multimedialny. Posiada wyświetlacz TFT o przekątnej 2,8" (6,7 milionów kolorów). Wewnętrzną pamięć flash ma pojemność 1-2 GB, ale port kart MMC/SD pozwala ją rozszerzyć o kolejne 2 GB. System operacyjny to Windows CE. Jedna bateria pozwala nam na 20 godzin słuchania muzyki lub 4 godziny oglądania video. Odtwarzacz obsługuje wszystkie popularne formaty multimedialne, w tym DivX i XviD. Co najciekawsze, urządzenie również może się łączyć z Internetem poprzez WiFi, tak więc mamy dostęp do ogromnych zasobów multimedialnych, programów telewizyjnych i stacji radiowych.


Reklama w formie obudowy.


Jedną z atrakcji był prawdziwy symulator!

Jako ciekawostkę dodam, że jedną z hostess była Polka :). Koledzy mieli nawet okazję chwilę z nią rozmawiać.
Podsumowując, proponowane rozwiązania są ciekawe, ale jeszcze za wcześnie by przyjęły się w naszym kraju. A ze starej marki nic nie pozostało - to tylko chwyt marketingowy.

GST (NE555)

Oglądanie telewizji w czasie kąpieli to drobna ekstrawagancja, ale branie ze sobą telewizora do wanny to już przesada. Nie ma jednak rzeczy niemożliwych, jeśli macie odbiornik Waterproof TV. Jest to miniaturowy telewizor LCD, dostępny w trzech modelach, różniących się przekątnaą obrazu (10", 15" i 19"). Odbiorniki posiadają standardowe wejście antenowe w. cz., oraz wejścia composite, S-video oraz VGA. Obsługiwane standardy telewizyjne to: NTSC, PAL i SECAM. Urządzenie jest zasilane z zewnętrznego zasilacza 12V DC. W zestawie znajduje się również wodoodporny pilot (co zresztą widać na zdjęciu :)).

Pepe2k: Mnie zastanawia tylko jedno - dlaczego tonie? Chyba lepiej żeby unosił się na powierzchni, albo był częściowo zanurzony... ;)

KMC (NE555)

Studentów automatyki i robotyki (Pepe2k: ktoś mnie wołał?) powinny zainteresować urządzenia o nazwie Anylogger firmy KMC. Służą one do telemetrii... czyli do monitorowania na odległość parametrów danego obiektu. Dostępne są w dwóch wersjach:

  • jednokanałowe (srebrna obudowa)
  • ośmiokanałowe (czerwona obudowa)

Każde wejście to 16 bitowy przetwornik cyfrowo-analogowy mogący mierzyć sygnał analogowy z dowolnego czujnika. Częstotliwość próbkowania może się zawierać w przedziale 1...1000 Hz. Transmisja danych odbywa się drogą radiową na częstotliwości 2,4 GHz, w standardzie Bluetooth. Producent podaje, że przesyłanie danych jest możliwe na odległość do 1,2 km. Dedykowane oprogramowanie (na zdjęciu poniżej - laptopy w tle) pozwala oglądać monitorowane parametry w czasie rzeczywistym, a także ich archiwizację i późniejszą obróbkę. Zastosowań takiego urządzenia może być bardzo wiele: np. w wieżowcu można monitorować drgania konstrukcji, odchylenie od pionu, prędkość wiatru. Inne zastosowania to pomiar poziomu wody w zbiornikach, czy naprężenie lin nośnych mostów.

Hitachi (NE555)

Koncern Hitachi zaprezentował na targach kilka prototypów wyświetlaczy. Jak wiadomo, nie ma rzeczy idealnych - każdy z pokazanych modeli ma jedną wyjątkową cechę, dzięki której wyróżnia się z bardzo licznego "tłumu" LCD. O wyświetlaczach opowiadał nam jeden z pracowników firmy, bardzo gadatliwy Japończyk - przytrzymał nas chyba z pół godziny...

Pepe2k: To stoisko było jednym z pierwszych, któremu poświęciliśmy dużo czasu. Myślę, że było warto, bo dowiedzieliśmy się coś nie coś na temat nowych technologii w produkcji wyświetlaczy, które jeszcze w tym roku wejdą na rynek. Przedstawiciel firmy był nad wyraz miły i bardzo rzeczowo przedstawił nam nowości Hitachi.

Pierwszy z produktów to wyświetlacz QVGA o rozdzielczości 240x320 pikseli i rozdzielczości 2,2". Nie bez powodu nosi nazwę Super Slim - jego grubość to zaledwie 1,29mm!

Kolejny model wyświetlacza ma zaimplementowaną technologię RCCS. Nazwa jest skrótem od słów: RGB Color Control System. Technika ta pozwala znacznie ograniczyć pobierany prąd przez matrycę. Specjalny algorytm analizuje aktualnie wyświetlany obraz i tak steruje jego jasnością oraz podświetleniem, by było to niezauważalne dla ludzkiego oka (w skrócie, większa jasność i słabsze podświetlenie dają wrażenie tego samego obrazu). Makieta pokazowa miała dwa wyświetlacze: jeden standardowy, a drugi z włączonym RCCS. Oba wyświetlały tą samą animację. Miliamperomierze pokazywały aktualne zużycie prądu. Przy niezauważalnych różnicach w obrazie, jeden wyświetlacz pobierał cały czas 20mA prądu, gdy tym czasem pobór drugiego wahał się w przedziale 8-20mA. Cena matryc z RCCS, wg zapewnień jest niewiele większa, dlatego wróży to im szerokie zastosowanie w sprzęcie mobilnym (telefony, odtwarzacze mp4).

Pepe2k: Brawa dla producentów! Pomysł bardzo prosty i jak widać, sprawdza się znakomicie. Według zapewnień producenta, dzięki systemowi RCSS, możliwe będzie obniżenie zapotrzebowania ekranów na energię średnio o 20-40%. A to w rezultacie zaowocuje wydłużeniem czasu pracy na zasilaniu bateryjnym urządzeń mobilnych.
Dość długo przyglądaliśmy się próbując dopatrzyć się różnic między wyświetlanym obrazem. Dla sprawnego oka mogą one być zauważalne (mp. utrata szczegółów w ciemnych partiach obrazu itp.). Jednak przy takiej wielkości i przeznaczeniu nie ma to prawie żadnego znaczenia!

Trzeci wyświetlacz wyróżnia się bardzo małą plamką - jej rozmiar to zaledwie 0,08 mm! Jest to prawdopodobnie jeden z pierwszych na świecie wyświetlaczy z taką cechą! Matryca o przekątnej 2,9" i rozdzielczości 480 x 800 pikseli potrafi wyświetlić bardzo czytelny i wyraźny obraz. Do tej pory niemożliwe było bezproblemowe przeglądanie np. stron internetowych na tak niewielkich wyświetlaczach. Ta matryca to umożliwia - na potrzeby prezentacji wyświetlono stronę internetową, na której znajdowało się sporo niewielkiego tekstu... bez problemu można było go przeczytać!

Poniższy wyświetlacz jest znacznie większy, bo ma przekątną obrazu 9", a przy tym ma podobną rozdzielczość 400 x 800 pikseli - tylko, że ma on zupełnie inne zastosowanie. Jest to nowy panel 3D. Dosyć nietypowy, ponieważ składa się z dwóch matryc umieszczonych jedna nad drugą, co pozwala w pewnym zakresie uzyskać efekt przestrzenności. Dla przykładu wyświetlona została tablica rozdzielcza samochodu w grze. Wskazówki zegarów wyświetlała górna matryca, a podziałkę i cień wskazówki dolna matryca. Zaletą jest prosta budowa (a co za tym idzie, niski koszt). Natomiast wadą jest to, że musimy patrzeć idealnie na wprost wyświetlacza, w przeciwnym wypadku obraz się "rozjeżdża".

Pepe2k: Nie jestem przekonany do niskich kosztów produkcji... dwie matryce teoretycznie powinny go znacznie zwiększyć. Ponadto, zastosowane podświetlenie musi być znacznie mocniejsze niż w standardowych panelach LCD, ponieważ ma za zadanie prześwietlić aż dwie matryce, które jak wiemy, pochłaniają około 90% przechodzącego przez nie światła.
Pomysł ciekawy, wypróbowywany także w wielu modelach innych producentów. Jednak o tym, który z nich się przyjmie, zdecyduje rynek i... klient!

Ostatni prezentowany model to 21" monitor LCD charakteryzujący się szerokim kątem widzenia, sięgającym 180 stopni, bez widocznych zniekształceń obrazu. Zaintrygowało mnie to, że od razu zaproponowano zastosowanie takiego wyświetlacza w medycynie. Japończyk, który nas oprowadzał, przedstawił taki oto przykład: "Wyobraźmy sobie, ze ty jesteś pacjentem (NE555), ty jesteś ojcem (wskazał na Pepe2k, przy czym wymownie go objął :)), a ja jestem młodym pacjentem. Lekarz ma na monitorze wyświetlone zdjęcie rentgenowskie i przedstawia diagnozę. Dzięki dużemu kątowi, wszyscy zgromadzeni widzą wyraźnie ten sam obraz". Pomysł ciekawy, ale przecież zastosowanie takiego wyświetlacza może być dowolne.

Pepe2k: Przez chwilę mogłem poczuć się jak tata-japończyk ;)

Marasst (NE555)

Obecnie modne są komputery typu MediaCenter (HTPC itp.), umieszczane w obudowach przypominających sprzęt RTV. Taki komputer leży tuż obok telewizora i pełni rolę domowego centrum rozrywki. Firma Marasst poszła w trochę innym kierunku i zaproponowała 26 calowy telewizor LCD z wbudowanym PC-em.

Jego najważniejsze cechy to:

  • Procesor Intel Core 2 Duo
  • Pamięć DDR2 667MHz do 3 GB
  • Dysk twardy 250 GB
  • Napęd DVD
  • Karta Ethernet/WiFi
  • Tuner telewizyjny
  • System dźwięku 7.1
  • Rozdzielczość matrycy: 1366 x 768

Całość jest zarządzana przez system Windows Vista Media Center. Jedną z niezaprzeczalnych zalet jest fakt, że liczba kabli i pilotów na metr kwadratowy mieszkania znacznie spada dzięki rozwiązaniu "all-in-one", czyli umieszczeniu wszystkich urządzeń w jednej obudowie. Telewizor jeszcze nie jest dostępny w sprzedaży Więcej informacji na stronie producenta.

Kolejnym produktem jaki zaprezentowała firma jest cyfrowy tablet MT360. Jest on dedykowany do pracy w sieciach bezprzewodowych. Obudowa urządzenia jest wykonana z lekkiego i wytrzymałego stopu aluminium i magnezu. Najważniejsze parametry:

  • Dotykowy wyświetlacz 8,4" o rozdzielczości 800 x 600
  • Procesor AMD Geode LX800
  • Pamięć RAM 256MB - 1GB
  • Pamięć danych do 8 GB flash
  • Interfejs sieciowy: Bluetooth, WiFi
  • System operacyjny: Windows CE, XP Embedded lub Table PC Edition

Jest to znakomite narzędzie np. dla inżynierów pracujących w terenie, ale producent podaje także inne zastosowania jak: handel, ratownictwo, edukacja, zarządzanie magazynami.

MasterImage (NE555)

Na stoisko tej firmy trafiliśmy trochę przypadkiem. Nie wyróżniało się ono niczym specjalnym. W gablotach były wystawione jakieś wyświetlacze itp. Pepe2k zaproponował: "Chodź, zobaczymy co tam mają". Akurat Koreańczyk prezentował telefon komórkowy, na wyświetlaczu, którego widniała truskawka. Truskawka, jak truskawka, była czerwona, ale to co mnie zdziwiło to wrażenie przestrzenności! Firma MasterImage opatentowała nową generację wyświetlaczy 3D, tzw. autostereoskopowych (ch te trudne słowa). Jaka jest zasada ich działania? Aby mózg odebrał obraz przestrzenny, to do lewego oka należy dostarczyć obraz odrobinę przesunięty względem tego co widzi prawe oko. W pierwszych wyświetlaczach autostereoskopowych efekt taki uzyskiwano dzięki nałożeniu na ekran LCD cieniutkiej siatki, przesłaniającej rzędy pikseli (tzw. bariera paralaksy). Dzięki temu, gdy lewe oko widzi linie parzyste, prawemu ukazują się tylko nieparzyste. Reszta to już kwestia oprogramowania generującego odpowiedni obraz. Tak więc jest to rodzaj wyświetlaczy 3D niewymagających noszenia specjalnych okularów.


Zasada działania najprostszych wyświetlaczy autostereoskopowych.

Z materiałów reklamowych możemy się dowiedzieć, że wyświetlacze MasterImage cechują się najlepszą na świecie jasnością i kątem widzenia. Matryce mogą być dowolnych rozmiarów i mają pełną kompatybilność z trybami 2D i 3D. Firma ma przyznany patent i zapewnia produkcję masową na liniach w Korei.


Przykładowe prototypy telefonu komórkowego i przenośnego komputera.


Wymiana wizytówek. Z podsłuchanej rozmowy wywnioskowałem, że Ci państwo byli bardzo zainteresowani nowym wynalazkiem.


Makiety pokazowe.

Pepe2k: na tegorocznych targach CeBIT dosłownie "wysypało" pomysłami na wyświetlacze 3D. Według mnie najlepiej wyszło to właśnie tej firmie i firmie Zalman, o której w dalszej części. Można się spodziewać, że nie dalej jak za kilka miesięcy na rynku pojawią się już pierwsze telefony komórkowe z takim typem wyświetlaczy. Generowany obraz jest naprawdę świetny!

ModeCom (NE555)

ModeCom to dobrze znany w Polsce producent obudów komputerowych z niższego segmentu cenowego. Ich produkty są wdzięcznym tematem dla moddingu. Firma została założona w 1992 roku w Korei Płd. Specjalizuje się głównie w produkcji obudów, ale w swojej szerokiej ofercie posiada również szereg akcesoriów i peryferiów, takich jak klawiatury, myszki, osprzęt sieciowy, zestawy głośnikowe, przenośne odtwarzacze multimedialne. Na stosiku dostałem ponad stu stronicowy katalog z nowościami na rok 2007. Z nowymi produktami możecie się zapoznać również na stronie producenta.

Pepe2k: Warto zwrócić uwagę chociażby na notebooki XVIN i XINO.

Microtech (NE555)

Firma Microtech oferuje zautomatyzowane platformy do nagrywania płyt CD/DVD.


System Xpress XL - dwanaście nagrywarek, dwie drukarki termiczne, magazynek na 800 płyt, zautomatyzowane ramię.

Jest to najmocniejsza konfiguracja oferowana przez firmę. Umożliwia nagranie dużej liczby płyt w krótkim czasie. Urządzenie może znaleźć wiele zastosowań. Małe wydawnictwa muzyczne, lub duże firmy, które np. chcą wydawać materiał reklamowy na płytach we własnym zakresie.


Drukarka termiczna do nanoszenia etykiet na płyty CD, obsługiwana przez ramię robota.

Jeśli kogoś bolą już ręce od przerzucania (nielegalnych) krążków, to rozwiązanie wydaje się być doskonałe ;). Obawiam się jednak, że pułap cenowy jest nieosiągalny dla przeciętnego klienta (pirata)... Więcej informacji na stronie producenta.

Panasonic (NE555)

Tegoroczne targi to istny wysyp telewizorów w standardzie High Definition. I chyba nikogo to nie dziwi, bo HD to nie tylko moda, ale również znaczenie lepsza jakość obrazu. Panasonic zaprezentował telewizory LCD i plazmowe z serii VIERA. Firma reklamuje nową linię hasłem Real black, co wg producenta oznacza większą głębię kolorów, lepszą gradację odcieni szarości oraz wyższą ostrość obrazu. Zostało to osiągnięte m.in. dzięki technologii V-Real Pro II, której sercem jest procesor poprawiający jakość obrazu.

Obecnie w Polsce oferta programów nadawanych w HD jest dosyć skromna, ale z czasem będzie poszerzana

  • Cyfra+ oferuje jeden kanał sportowy Canal+ Sport
  • Platforma N. W ofercie znajdziemy: nSport, Discovery HD, MGM
  • Dodatkowo możemy odbierać nie kodowane kanały z satelit Hot Bird i Astra

Q-Products (NE555)

Firma Q-Products ma swoją siedzibę w Bratysławie. Specjalizuje się w rozwiązaniach dla wojska i przemysłu. Urządzenia takie muszą się charakteryzować wysoką odpornością na wstrząsy, pył i zakłócenia wszelkiego typu. Poniżej kilka przykładowych produktów jakie firma zaprezentowała na swoim stosiku:


Komputer przeznaczony do montażu w pojazdach. Ma on dotykowy wyświetlacz o przekątnej 10,4".


19" monitor w aluminiowej obudowie. Odporny na wstrząsy. Napięcie zasilania: 10..30V DC.


Wojskowy serwer z procesorem Pentium M o zegarze do 2 GHz. Pamięć danych - 1 GB karta flash. Obudowa odlana z aluminium.

Ostatnie zdjęcie przedstawia wojskowy terminal taktyczny MTTX65D. Wyposażony jest w 6,5" monitor TFT, z ekranem dotykowym na wysoce odpornej na zarysowania warstwie z poliwęglanu. Standardowo, na pokładzie znajduje się procesor Intel Celeron 300 MHz, w wersji o bardzo niskim poborze mocy, karta pamięci flash 1GB i 128 MB pamięci RAM. Komputer jest przeznaczony głównie do montażu w wozach bojowych. Obudowa wykonana z aluminium. Napięcie zasilania może zawierać się w granicach 10..30V DC. Pobór mocy to 30W.
Jako ciekawostkę dodam jeszcze, ze również polskie firmy oferują podobne rozwiązania. Przykładem mogą być Wojskowe Zakłady Łączności Nr 2 w Czernicy. Jednym z ich produktów jest terminal komputerowy TK5I.

Pepe2k: pewnie wielu z naszych Czytelników zdziwi fakt, że takie urządzenia wyposażane są, w na pozór słabe pod względem wydajności, podzespoły. Ale jakby się dobrze zastanowić, dla takich zastosowań procesory generacji Pentium 2 są w zupełności wystarczające, a całość jest tania w produkcji i ewentualnej eksploatacji. Oczywiście, mowa tylko o podzespołach PC, bo to nie na nie kładzie się tu główny nacisk. Wystarczy spojrzeć na obudowy i konstrukcję - takie maszyny powinny wytrzymać najcięższe warunki!

Scythe (Pepe2k)

Japońska firma Scythe, bardzo uznana na naszym rynku dzięki m.in. takim produktom jak Ninja i Infinity, zaprezentowała na targach kilka nowych urządzeń, które już niedługo powinny pojawić się na rynku. Na stoisku znalazły się także tajemnicze produkty, o których wejściu na rynek niewiele wiadomo! Poniżej kilka zdjęć z komentarzami. Dla ciekawskich jeszcze jedna informacja - stoisko Scythe przygotowali Polacy! :)


Scythe Katana 2 nadchodzi! Nowy sposób montażu wentylatora, blaszki radiatora zmontowane pod kątem i prawdopodobnie nowym prostszy system montażu (VTMS?).


Tutaj wersja miedziana, nie wiadomo jeszcze czy wejdzie do produkcji (możliwe, że nie, tak samo jak miedziana wersja Ninja - ze względu na wysoki koszt produkcji w stosunku do relatywnie niskiego przyrostu wydajności).


Komputer pokazowy z zainstalowaną małą wersją Ninjy, chłodzeniem na grafikę i... przyjrzyjcie się pamięciom RAM.


Scythe Water Ninja - zastąpienie jednej rurki HeatPipe zwykłą miedzianą rurką zakończoną króćcami. Ciekawe jak będzie się sprawdzać podczas pracy.


Scythe Mini Ninja - mniejsza wersja znakomitego radiatora, w sam raz do niewielkich obudów typu HTPC. Będzie posiadać możliwość montażu wentylatora 80 mm.


Ciekawy panel o nazwie Scythe SDA-1000 wyposażony w wzmacniacz (2x 10W), przeznaczony do montażu w zatoce 5,25".


Kamariki IV - niestety niewiele wiadomo o tej jednostce, firma pokazuje ją już od jakiegoś czasu i wciąż nie jest wiadome czy wejdzie do produkcji seryjnej.


Quite Drive 2 - odświeżona wersja cenionej skrzynki chłodząco-wyciszającej.


Scythe Quite Drive w wersji dla dysków 2,5".


W końcu Scythe zabrał się za chłodzenie kart graficznych!


Scythe Kama Cross - nowy zestaw przeznaczony do chłodzenia procesorów. Ciekawe ułożenie sekcji radiatorów.

TecnoVISION (Pepe2k)

Zaraz po wejściu na halę 1 można było zobaczyć olbrzymi wyświetlacz LUXIO 205. Jest to, według producenta, firmy TecnoVISION, największy obecnie telewizor oparty na technologii LED.

W skład serii LUXIO wchodzą modele: 150, 175 i 205, a ich symbole oznaczają po prostu przekątną obrazu. Wszystkie charakteryzują się kontrastem na poziomie 10000:1 i proporcjami obrazu 16:9. Więcej informacji znajdziecie na stronie producenta: www.tecnovision.it. W nas ciekawość wzbudził fakt, że na jeden piksel obrazu składają się 4 diody LED: niebieska, zielona i... dwie czerwone.

Thermaltake (Pepe2k)

Gigant z branży akcesoriów komputerowych, firma Thermaltake, zmieściła swoje stoisko na raczej niewielkiej powierzchni. Z drugiej strony, ilość sprzętu przeznaczonego do obejrzenia była naprawdę spora, a chętnych do oglądania nie brakowało. Między innymi dlatego ciężko było przeciskać się pomiędzy gablotami i tłumami ludzi przyglądającymi się nowym produktom marki TT. Nam udało się wyłowić się kilka nowości, w tym zapowiedziane niedawno nowe zestawy chłodzenia procesorów: V1 i ulepszona wersja Orb - MaxOrb. Poniżej zdjęcia z komentarzami.


Obudowy Thermaltake - firma posiada już całkiem pokaźną kolekcję! Jest z czego wybierać. Na zdjęciu w środku modele malowane... jakość robi wrażenie!


Z lewej strony seria zewnętrznych obudów dla dysków twardych Max 4. Z kolei na zdjęciu z prawej strony bardzo ciekawe rozwiązania dla domu i małych firm: serwery plików z obsługą RAID - Muse X-Duo RAID z czytnikiem kart flash i Muse NAS-RAID.


Coś do zasilania podzespołów - zasilacze z serii Thermaltake PurePower: z lewej strony Power Express o mocy 450 W przeznaczony dla kart graficznych, montowany w zatoce 5,25". Z prawej Toughpower o mocy... 1,5 kW, oczywiście z odpinanymi kablami!

Firma wystawiła na stoisku całą masę obudów, w tym przeznaczone do budowy HTPC i w formacie DTX - nowym pomyśle AMD na rozmieszczenie elementów na płycie głównej i w obudowach. Więcej na temat DTX możecie poczytać na oficjalnej stronie: www.dtxpc.org (polecam także artykuł opublikowany na łamach PCLab). Wygląda na to, że po klęsce pomysłu Intela (BTX), AMD zamierza przeforsować swój pomysł. Szanse są większe, ponieważ nowy standard ma być bardzo otwarty i na chwilę obecną już wiele firm wyraziło chęć produkowania sprzętu dla DTX.

Zgodnie z zapowiedziami, firma zaprezentowała dwa nowe modele chłodzenia dla procesorów. Chyba ciekawszą wydaje się V1, wykonany w całości z miedzi, wyposażony w 4 rurki HeatPipe i radiator podzielony na dwie sekcje (w kształcie litery V, już wiadomo skąd się wzięła nazwa), pomiędzy którymi umieszczono podświetlany na niebiesko wentylator. Nowość będzie kompatybilna ze wszystkimi nowymi procesorami i... zapewni wysoką wydajność (według producenta). Poniżej zamieszczamy oficjalną specyfikację:

  • Wymiary: 147 x 92 x 143 mm
  • Materiał: miedź
  • HeatPipe: 4 (średnica 6 mm)
  • Wymiary wentylatora: 110 x 25 mm
  • Obroty: 1200-2000 RPM
  • Przepływ powietrza: maksymalnie 86,5 CFM
  • Hałas: 16-24 dBA
  • Waga: 637 gram

Thermaltake wznowił kontynuację zestawów chłodzenia typu Orb jeszcze w tamtym roku. Nowy model zaprezentowany na targach CeBIT ma być sporą rewolucją w porównaniu do poprzedników. Radiator został powiększony, a za odbiór ciepła z procesora odpowiedzialnych będzie aż 6 rurek HeatPipe! Ciekawostką jest również dodanie manualnego regulatora obrotów tuż przy zapince radiatora. Czy takie jego umiejscowienie będzie wygodne? Radiator wykonano z aluminiowych blaszek, podstawa i ciepłowody z czystej miedzi (niklowana), wentylator oczywiście podświetlany na niebiesko. Specyfikacja:

  • Wymiary: 143 x 144 x 92,5 mm
  • Materiał: miedź (podstawa, HeatPipe) i aluminium (blaszki radiatora)
  • HeatPipe: 6 (średnica 6 mm)
  • Wymiary wentylatora: 120 x 25 mm
  • Obroty: 1300-2000 RPM
  • Przepływ powietrza: maksymalnie 86,5 CFM
  • Hałas: 16-24 dBA
  • Waga: 465 gram

Poniżej jeszcze kilka zdjęć z krótkimi komentarzami, na początek chłodzenie wodne!


Z lewej: zewnętrzne zestawy chłodzenia wodnego Orchestra i Tribe VX. Z prawej zestaw chłodzenia wodnego dla karty graficznej Tide Water w wersji Mini.


Blok wodny UFO ;). Ciekawe skąd się tam wzięła wtyczka 3PIN?

Zalman (Pepe2k)

Jeszcze przed rozpoczęciem targów CeBIT 2007 w sieci krążyły plotki o tym, że firma Zalman zamierza zaprezentować na imprezie swój pomysł na wyświetlacze 3D. Dlatego stoisko Zalmana było jednym z naszych głównych celów wyprawy.


Efektowny sufit w kształcie i kolorze znanego radiatora... kto zgadnie którego modelu? Podpowiedź: woda! :)

Wspomniane wyświetlacze można było zobaczyć tuż po wejściu na stoisko firmy. Pierwsze wrażenie - obraz rozmyty... po chwili otrzymuję od miłego pana specjalne okulary i instrukcje aby patrzeć w ekran pod kątem prostym. Szok! Postacie na obrazie wyglądają jakby miały zaraz wyjść z ekranu! Byłem bardzo zaskoczony. NE555 nie chciał zerknąć przez okulary, może tylko żałować lub poczekać aż monitory trafią do nas do recenzji (a wiem, że tak będzie).

Oczywiście, generowany obraz nie jest naprawdę trójwymiarowy. To jedynie złudzenie, któremu ulega nasz mózg. Zasada działania jest bardzo prosta, podobna do stosowanych kiedyś "trików" w czasopismach dla dzieci (obrazek i okulary z zielonym i czerwonym szkiełkiem). Monitory Zalmana posiadają zwykła matrycę RGB, przed którą znalazły się filtry polaryzacyjne: liniowe i kołowe. Dołączone do zestawu okulary również zawierają odpowiednie, kołowe polaryzatory. Osoby odrobinę zaznajomione z angielskim i optyką powinny zrozumieć to po zerknięciu na poniższy fragment ulotki.

Dzięki zastosowaniu jednej matrycy i specjalnego oprogramowania monitor może pracować także w zwykłym trybie 2D. W skład całej serii wejdą (na razie?) 3 różne modele: ZM-M190, ZM-M190W i ZM-M220W, ich specyfikacje znajdziecie na zdjęciach poniżej.


Najmniejszy model, można się spodziewać, że ze względu na niską cenę w porównaniu do pozostałych dwóch, będzie napopularniejszy.

Nie ma niestety róży bez kolców... Pewnie wyczytaliście z garści powyższych danych informacje dotyczące kątów widzenia w trybie 3D. Dla pionu wynoszą one zaledwie kilka stopni! Wystarczy podnieść wyżej krzesło przed monitorem i już mamy przed oczami tzw. "krzaki". Po zastosowaniu filtrów polaryzacyjnych powinniśmy spodziewać się także znacznej utraty jasności obrazu. Producentowi udało się jednak utrzymać go na typowym poziomie 300-400 cd/m^2.


Nowy model aktywnego chłodzenia przeznaczonego na karty graficzne!

Trzeba przyznać, że choć monitory 3D Zalmana cieszyły się niebywałą popularnością wśród odwiedzających, to nie brakowało ich również przy gablotach zawierających nowe radiatory. Wśród nich znaleźliśmy VF1000 - zestaw wyposażony w 4 rurki HeatPipe, gęsto żebrowany radiator oraz wentylator, prawdopodobnie o średnicy 70 mm.


Tutaj z kolei coś dla słabszych kart graficznych - model pasywny.

Drugą nowością, również przeznaczoną na karty graficzne, jest model o nazwie VNF100, wyposażony w 3 rurki HeatPipe i anodowany na niebiesko, duży, aluminiowy radiator. Zestaw przeznaczony jest do pracy pasywnej. Poniżej zdjęcia pozostałych produktów z gablot z krótkimi komentarzami.


Z lewej seria CNPS9500, po prawej VF900.


Seria CNPS8700 - ostatnia nowość ze stajni Zalmana przeznaczona na CPU. Coś w stylu połączenia serii 7700 z HeatPipe.

W głębi stoiska znalazło się osobne pomieszczenie, w którym umieszczono obudowy oraz elementy chłodzenia wodnego.


Pośrodku HD160 XT z panoramicznym, dotykowym wyświetlaczem LCD 7"!


Na prawym zdjęciu obudowa FC-ZE1 (sygnowana znaczkiem Fatal1ty) z bardzo ciekawym systemem montowania dysków twardych (bez narzędzi, przy pomocy specjalnych rolek).


Nowe modele bloków wodnych (więcej zdjęć poniżej) oraz Reserator XT! Najnowsza wersja zewnętrznego systemu chłodzenia wodnego. Tym razem producent zastosował wentylator, a całość umieścił w eleganckiej skrzynce zaopatrzonej w analogowej wskaźniki i gałki regulacyjne.


Zalman GWB8800 na karty w wersji GTX...


... i GTS!


Ciche konfiguracje chłodzenia CPU + GPU od Zalmana.


Ostatnia gablota Zalmana, a w niej produkty OEM.

Spacerkiem po Cebicie... (NE555)


Ciężko sobie wymarzyć lepszą pogodę, ale to też jest chyba wpisane w charakter tych targów.


Mimo to, zapraszam Was na małą przechadzkę alejkami między halami wystawowymi.


Zacznijmy od mapy przedstawiającej rozmieszczenie hal. Plan to podstawa bez niego można zginąć w gąszczu wystawców, hal, przejść, schodów...


Hala numer dwa, widok z góry...


...oraz z zewnątrz.


Zastanawialiśmy się czy również możemy korzystać z takiego środka transportu. Ostatecznie nie przetestowaliśmy mocy naszych legitymacji z napisem "PRESSE" (wierzymy jednak, że otwierają nam wszystkie drzwi!).
Pepe2k: Następnym razem będziemy odważniejsi i transport dla prasy wypróbujemy ;)


Dla zwykłych obywateli pozostaje autobus - ten powyżej przemierzał żółtą trasę.
Pepe2k: Może nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę ale powierzchnia, na której znajdują się wszystkie hale wystawowe jest tak duża, że dla wygody zwiedzających poruszają się między nimi właśnie autokary. My z nich nie korzystaliśmy, a skutki tego czujemy do dzisiaj...


U mnie w mieście, straż miejsca również patroluje ulice na rowerach, ale nie mają takiego profesjonalnego sprzętu :).
Pepe2k: Hm... chyba rowery są tańsze w utrzymaniu niż konie? A i te obcisłe, seksowne wdzianka...;) szkoda, że nie spotkaliśmy żadnej policjantki na rowerze!


Intrygujące piramidy - tylko jaki był zamysł projektanta?


Czas wrócić do środka.


Pepe2k: Kolejny dzień targow jeszcze nie rozpoczęty, a przy wejściach już zbierają się tłumy.


Fontanna, jaka jest, każdy widzi - całkiem ładna, kulista :).


Chwila odpoczynku na z trudem zdobytej ławeczce. Cóż, pozostaje ruszyć dalej by oddać hołd prawdzie i należycie wypełnić ramy tego reportażu.
Pepe2k: zapomniałeś dodać, że to był postój na drugie śniadanie - kabanosy!

Wystawa moddingu (NE555)

Byłem bardzo miło zaskoczony, gdy wchodząc do jednej z hal, ujrzałem wystawę zmodyfikowanych obudów. Projekty pochodzą z WCG2007.

Wolker


Area 51


The FAB

Netzregler


Brockenblick

Black Ice Projekt


Kubus

Twins

F.U.B.A.R.

Luxus Cube

Fake Cake

B2 Industrial

Freezer

Ol PC

Pepe2k: projekty na światowym poziomie, nic dodać, nic ująć! Ciekawe kiedy nasze rodzime konstrukcje pojawią się w takich konkursach.

Wilk Elektronik i NOS (NE555)

Obecność polskich firm na międzynarodowych targach może tylko cieszyć. Firma Wilk Elektronik jest producentem modułów RAM spod szyldu GoodRAM. Jednym z elementów ich stosika był dobrze nam znany projekt NOS3, autorstwa Dzidzi i Reanimatora. Może paść pytanie: na której imprezie nie pojawia się NOS? :) Pierwszą jego wersję dosyć dokładnie przedstawiłem przy okazji relacji z Gdańska, tak więc tam zapraszam po więcej informacji. Teraz tylko nadmienię, że całkowicie zmieniono układ trakcyjny. Koła napędowe są teraz znaczenie mniejsze, dodatkowo dodano małe, gumowe kółka pasowe. Zmieniona także układ przenoszenia napędu oraz dodano duży akumulator. Dzięki tym zmianom, NOS wreszcie bez większych problemów pokonuje zakręty. Muszę przyznać, że zainteresowanie projektem wśród odwiedzających było dosyć spore!


Reanimator - jeden z twórców projektu.



RoboKing (NE555)

Na targach mieliśmy okazję obejrzeć finał zawodów RoboKing, organizowanych przez Technische Universität Chemnitz. Jest to niezwykle ciekawa inicjatywa. W Niemczech mają ten sam problem co u nas - coraz mniej osób jest zainteresowanych studiowaniem na kierunkach technicznych. Zawody są skierowane głównie do młodszych (gimnazja), by zainteresować ich nauką i inżynierią. Każda zgłoszona drużyna dostaje fundusze oraz 9 miesięcy na zaprojektowanie, zbudowanie i przetestowanie robota. Jest to cykliczna impreza, odbywająca się od 2004 roku.
W kwalifikacjach wzięło udział 47 drużyn, z czego do ścisłego finału przeszło 16. Zawody odbywają się na zasadzie pojedynków, które wyłaniają lepsze drużyny.


Pole walki.

Pole walki ma rozmiary 2 x 3 m i jest podzielone na dwie oddzielone od siebie części. Jednocześnie toczą na nim pojedynek dwa roboty. Zasady rywalizacji przybliży Wam ta animacja. W skrócie chodzi o to, by zebrać jak najwięcej białych piłeczek i umieścić je w swojej bazie.


Przejazd pokazowy.

Powyższe zdjęcie przedstawia jednego z robotów. Zwróćcie uwagę na system zasysania piłeczek, składający się z rurki po papierze toaletowym i wentylatora. Układ działał bardzo sprawnie! :).



Drużyny wprowadzają jeszcze przed walką ostatnie poprawki w swoich robotach.

Rysowanie na (w) szkle! (Pepe2k)

Całkowicie przypadkiem trafiliśmy na niewielkie stoisko z gablotami wypełnionymi kostkami ze szkła, w których umieszczono trójwymiarowe obrazy.

Stoisko było bardzo oblegane i rozmowa z przedstawicielami w tamtym momencie graniczyła z cudem. Ponadto, byli oni zajęci pokazywaniem w jaki sposób wykonuje się takie szklane kostki - niedaleko gablot stała maszyna. Osoby z zasobnym portfelem mogły sobie na miejscu zamówić własny obrazek (np. ze zdjęcia!). Taki sposób zapisu obrazów może zostać kiedyś wykorzystany do archiwizacji danych lub stworzenia... nośników holograficznych! Kto wie... miło było popatrzeć :)


Żyrafa w szkle :)


Z lewej strony gotowa kostka (w tle malutki breloczek) i pierwowzór - zdjęcie.


Wybaczcie za jakość zdjęcia - ciężko było się dopchać do tej maszyny. Spostrzegawczy zauważą w środku... klocki!

Cyfrowe ramki (Pepe2k)

Przechadzając się między kolejnymi stoiskami (a raczej przemieszczając się w szybkim tempie ze względu na ograniczony czas), w pewnym momencie doszliśmy do wniosku, że prawie każda firma pochodząca ze wschodu wystawiła na stoisku swój pomysł na tzw. cyfrową ramkę! Jeżeli ktoś śledzi moją stronę prywatną (www.tech-blog.pl), to na pewno orientuje się w temacie, bo konstruuje coś podobnego (projekt o nazwie DigiRamka, obecnie na ukończeniu!). Pozostałym, którzy jeszcze się nie domyślili wyjaśniam, że to nic innego jak proste urządzenie z wyświetlaczem LCD, wkomponowane w elegancką, często drewnianą, ramkę. Całość z założenia ma dwie funkcje: ładnie wyglądać i wyświetlać zdjęcia, zazwyczaj bezpośrednio z kart flash (aparaty cyfrowe) lub pamięci wewnętrznej (upload przez USB). Ale już teraz można mówić o osobnej gałęzi w przemyśle elektronicznym urządzeń tego typu. Ponadto, duża większość z nich jest znacznie bardziej zaawansowana i wszechstronna niż pierwowzór - posiadają dyski twarde, kamery, bezprzewodowe karty sieciowe, możliwość odtwarzania materiałów wideo, przeglądania www, sterowanie prze pomocy pilota lub ekranu dotykowego i wiele, wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych "bajerów".
Ze względu na sporą ilość zdjęć cyfrowych ramek, postanowiliśmy zebrać je w jednym miejscu i niektóre krótko skomentować. Nie dziwcie się, że tak dużo tego zebraliśmy - temat jest nam bardzo bliski.


Zwróćcie uwagę na malutką ramkę z lewej strony na prawym zdjęciu.


Ramki Samsung z bezprzewodową kartą sieciową.


Nawet firma Mustek zaprezentowała swój model DPF (Digital Photo Frame), wyposażoną w głośniki i możliwość odtwarzania plików wideo.


Ramka firmy MAG - prosta i elegancka.

I jeszcze kilka zdjęć ramek bliżej nie zidentyfikowanej marki.


Bardzo stylowa ramka, wprost idealna do urządzonego w stylu retro, salonu!

To co misie lubią najbardziej... czyli miodek? ;) (Pepe2k)

CeBIT to olbrzymie przedsięwzięcie, firmy znajdują tam dystrybutorów, podpisują kontrakty, zawierają wiele umów... ale, chyba przede wszystkim, chcą przedstawić nowe produkty swoim klientom, czyli nam - głównie płci męskiej (zakładamy, że elektroniką interesuje się więcej mężczyzn niż kobiet)! Jak najłatwiej zwrócić na siebie uwagę przy tak licznej konkurencji? Sposobów jest wiele, a jednym z najstarszych i chyba najczęściej stosowanych są piękne hostessy, często skąpo ubrane, przemierzające hale wystawowe, rozdające ulotki i zachęcające do odwiedzenia stoiska.


Pomaluj mój świat na żółto i... na niebiesko! :)

Między fotografowaniem produktów i przeglądaniem ulotek znalazłem trochę czasu (i miejsca na karcie) na zdjęcia pięknych pań (niekoniecznie hostess!)... miłego oglądania! Od subiektywnych komentarzy się powstrzymujemy, pozostawiamy je Wam, drodzy Czytelnicy!

PS. Wszystkie misie wprowadzone w błąd powyższym tytułem, przepraszamy.

I to tyle w temacie kobiet na CeBIT 2007. Wszystkim paniom, które chętnie pozowały dziękujemy!

Inne spojrzenie

A teraz chciałbym oddać głos mojemu koledze Michałowi, który wypatrzył kilka ciekawostek.

Michał: No to jedziemy!


Pepe2k oraz NE555. Jedno z nielicznych zdjęć uwieczniających naszego naczelnego fotografa (z oczywistych względów, Pepe zawsze znajdował się po tej drugiej stronie obiektywu...).

Access Point

Genialny wynalazek. Access Pointy umieszczone w hermetycznych skrzynkach, idealne do zamontowania, np. na latarni ulicznej jako stacje przekaźnikowe, zapewniające łączność WiFi miedzy dwoma nie widzącymi siebie punktami. Nic niezwykłego? Owszem, nie licząc sposobu ich zasilania. Energia pobierana jest z malej turbiny wiatrowej i/lub panelu słonecznego. Dzięki temu rozwiązaniu, nie potrzebujemy doprowadzać żadnych kabli. W przypadku braku słońca i wiatru, zasilanie zapewniają tymczasowo akumulatory.


Michał na tle miniaturowej turbiny wiatrowej.

Gra sterowana palcem

Na górze umieszczone są dwie kamery, które śledzą ruchy palca. Poruszając nim można było popychać piłeczkę na ekranie, aby rzecz jasna, trafić do bramki przeciwnika :).

Airstream

Amerykańska legenda, z połowy minionego wieku. Klasyczna, wykonana w całości z czystego aluminium, przyczepa Airstream. Może nawet ten egzemplarz przemierzał kiedyś legendarną Route 66? W Europie nie spotykana, chyba że wśród brytyjskich zboczonych fanów przyczep kempingowych ;). W tej przyczepie promował się Intel. We wnętrzu znajdowało się kilka stanowisk, na których można było pograć w najnowsze gry, oczywiście na komputerach Intela i koniecznie z Windows Vista :).

Klaster w szafie

Piękna maszyna, 16 komputerów połączonych w klaster, każdy wyposażony w procesor Intel Xeon, 2GB RAM-u (w sumie 32GB), 4 dyski twarde, DVD. Na środku panel operatorski z jakąś symulacją (niestety nie udało nam się dowiedzieć co to było), poniżej dwie główne jednostki z Intel QuatroCore 2,66Ghz do zarządzania całością, oraz macierz dyskowa. Cala szafa wydawała z siebie dźwięk niczym startujący odrzutowiec. Nie chcę nawet wiedzieć ile to kosztuje :D.

Światłowody

Stoisko firmy produkującej światłowody. Ta "peruka" w całości jest wykonana z cieniutkich jak włos światłowodów telekomunikacyjnych. Niestety mimo podświetlenia całości od spodu, światłowody nie przewodzą ładnie światła (a zapewne tak miało to działać). Mimo wszystko robi wrażenie, szczególnie w dotyku :).

Szafa z okablowaniem

Kilka kilometrów skrętki umieszczone w jednej szafie :). Tak może wyglądać węzeł sieciowy w jakiejś dużej firmie, posiadającej kilkaset komputerów w LAN-ie.

Roboty

Dwie ciekawe zabawki. Komputerowy system zarządzania procesami przemysłowymi (tutaj przenoszenie klocuszków :)), oraz pływający robocik o wymiarach mniej więcej 10x10x10cm, w wielkim akwarium, z zainscenizowanym gazociągiem podwodnym.

Nagrałem krótki filmik pokazujący roboty w akcji: video wmv 5,49MB (ppm -> zapisz jako)

Krajobraz


Budynek jak budynek, tylko dlaczego on jest taki kopnięty, co? ;) Chyba jakiś mocno wstawiony Gerard czy inny Klaus go projektował ;P.


Śniadanie mistrzów, prawie... brakuje tylko banana. Bułka z polskim pasztetem. Nasz kolega Marek, wie co najlepsze :).


"Ciągle pada, alejkami już strumienie wody płyną..."


"Czerwony jak cegła, rozgrzany jak piec...", hmm... brakuje rymu :).

Bankiet na zakończenie

No i finał :D W co najmniej trzech halach wystawowych, różne firmy zorganizowały imprezy, już po godzinie osiemnastej (zamknięcie targów). My trafiliśmy do hali 5. Głośna muzyka, kilka pań wijących się na scenie i to co najważniejsze... płacisz 2 ojro (€ :P), dostajesz kufelek + smycz i piwo leje się do niego bez ograniczeń. Niemcy są genialnym narodem pod względem organizacyjnym :).

NE555: I w tym właśnie momencie zrobiło mi się smutno :(. Dlaczego my to przegapiliśmy? :P

Zakończenie

NE555: Hale targowe opuściliśmy tuż po osiemnastej i udaliśmy się w kierunku autokaru by dowiedzieć się, na którą zaplanowany jest wyjazd. W międzyczasie dostałem sygnał od kolegi, że odjeżdżamy o 21.30. Już na parkingu okazało się, że kierowcy zrobili sobie kolację i są mocno zirytowani kolejnymi pytaniami "kiedy odjazd?". "Już od piętnastej chodzą i zawracają głowę!" - usłyszałem. Zostawiliśmy wszystkie rzeczy i strategicznie wycofaliśmy się z autokaru. Na parkingu zebrało się już większe grono osób - trzeba coś ze sobą zrobić przez te dwie godziny. Z braku lepszych pomysłów, wróciliśmy do głównego holu.


Pomimo zaistniałej sytuacji, Nasi nie tracą dobrego humoru.

Tam przestaliśy/przesiedzieliśmy do dwudziestej i uznaliśmy, że pora wracać do autokaru, do naszych wygodnych miejscówek w pierwszym rzędzie. Oczywiście nie ruszyliśmy w drogę powrotną o wyznaczonej godzinie, ponieważ dwóch osobników przyszło dopiero przed dwudziestą trzecią...
Pepe2k
: ja to bym im za to coś ukręcił przy ... ;) Imprezowania się zachciało!


Niemcy bezpruderyjnie zajęli podłogę, a może raczej ten kwiatowy dywan :).


Hol już opustoszał...

...a więc to czas by się pożegnać z Hanowerem. Czas pożegnania to zarazem czas podsumowania. Postawiłem sobie kilka pytań:

Czy można się wyspać w autokarze? Nie można.
Czy cały dzień zwiedzania jest męczący? Bardzo.
Czy niemieckie piwo jest lepsze od Naszego? Wcale.
Czy student w walce o miejsce w autokarze może Cię pobić? Prawdopodobne.
Czy autokar jest tym wymarzonym środkiem transportu? Niekoniecznie.
Czy w jeden dzień można zwiedzić targi? Niemożliwe.
Czy w jeden dzień można zwiedzić połowę hal targowych? Jak wyżej.
Czy 3,50 euro za hamburgera to dużo? Tak, nie kupujemy nic na miejscu.
Czy kawa za 2 euro to dużo? Jak wyżej.
Czy 17 euro za wstęp to dużo? Dla studenta - majątek.
Czy warto było przyjechać? Warto.

Michał: Na podsumowanie wypadałoby napisać kilka słów o moich wrażeniach :). Jeszcze przed opublikowaniem tej relacji na łamach Dzike.NET, pojawił się news nt. "umierania" CeBITu i link do artykułu na ten temat. Wraz z kolegą Markiem zaczęliśmy zwiedzanie od trochę innych hal, niż NE555 i Pepe2k. Wydaje mi się, że cała sprawa rozbija się o bardzo modne słówko - "target". W halach numer 1 i 2 zobaczyliśmy trochę paneli LCD, projektory, (...) niemieckich nastolatków wylegujących się na kluchowatych poduszkach przed 50" plazmami... wypasione samochody i oczywiście dużo płci pięknej w skąpych ciuchach ;). Następnie wejście do hali numer 3 - tutaj zaczynał się ciąg hal pt. "Buissnes Process" - całkowita odmiana. Eleganckie panie w żakietach, seminaria, prezentacje... nudny jak cholera, ale za to panował pełny profesjonalizm :). Podobny stan rzeczy zastaliśmy w kolejnych halach, poświęconych sprzętowi sieciowemu, serwerom. Osobiście uważam, że było to najciekawsze miejsce - system ciekłego chłodzenia do serwerowni o wydajności 40 KW robi wrażenie (dlaczego nie zrobiłem zdjęć?! Nie wiem, ale prawdopodobnie nogi mi już zaczynały wchodzić w ... wiadome miejsce, więc nie był to priorytet). Po tej chwili przyjemności trafiliśmy znów do piekła - ogromna hala, podzielona na 3 części, które zajmowała para największych operatorów komórkowych w Niemczech oraz jakiś operator stacjonarny. Stada wycieczek rodzinnych i latającej bezwładnie dziatwy. Bo przecież każdy szanujący się niemiecki 5 latek, musi mieć komórkę, no nie? ;) Ulotniliśmy się stamtąd czym prędzej, trafiając ostatecznie do grupy obiektów zwiedzanych także przez "oficjalny team prasowy Dzikiego". Target, target i jeszcze raz TARGET! Miałem nadzieję zobaczyć/posłuchać czegoś interesującego u AMD/Intela/ATI etc. Zamiast tego stałem przed sceną AMD, wśród niemieckich 15 latków, drąc się na całe gardło "AAA EEEMMM DIIIII!!" i próbując wydrzeć z ich szponów pendrive-a, rzuconego ze sceny przez panią ubrana jak klasyczna, tandetna, niemiecka gwiazda porno - czujecie co mam na myśli? ;) Do Intela nawet nie próbowaliśmy podejść - groziło to zadeptaniem przez dzieciaki rządne "usiądnięcia i pogiercowania" przed komputerem. Pocieszające jest to, że ludzie którzy naprawdę chcieli się czegoś dowiedzieć o ofercie AMD czy Intela i tak to zrobili. W jednej z hal był cały rejon stoisk wydzielony dla zarejestrowanych przedstawicieli firm, na który to tylko oni mieli wstęp i mogli w spokoju "negocjować" na stoiskach gigantów. Chyba nic nie poradzimy na to, że firmy uderzają w nastoletni i "lamerski" (?) segment rynku, bo tam tkwi dla nich potencjał. Szkoda tylko, że jest to zjawisko tak szybko rozszerzające się. Warto wspomnieć o hali dumnie nazwanej "Future park"... porażka - nawet jeśli było tam coś interesującego, to zostało to tak fatalnie zaprezentowane, że trudno mi wymienić choć jeden nowy produkt/technologię przyszłości. I to by było na tyle w temacie CeBIT 2007.

PS. W życiu nie widziałem takiej ilości cyfrowych ramek na zdjęcia, wraz z setkami skośnookich twarzy wyłaniających się zza nich... ;)
PS2. HotDog za 3,20 ojro?! Wolę pasztet... :):) (NE555: i kabanosy! :D)

Leszek Korpas: Na targach mieliśmy możliwość zapoznania się z ogromem ofert zaprezentowanych przez wiele firm działających na rynku IT. Ze względu na ilość wystawców, chyba nikt nie był w stanie zapoznać się ze wszystkimi stoiskami, rozmieszczonymi w 24 halach. Jeśli więc ktoś wcześniej zaplanował sobie podróż po targach, to spokojnie mógł znaleźć to co go szczególnie interesowało i zebrać cenne informacje poprzez rozmowę z reprezentantami firm, uczestniczenie w pokazach i prelekcjach oraz oglądanie urządzeń na żywo, itp. Ogólnie rzecz ujmując, było co oglądać, chociaż w stosunku do roku ubiegłego nie pojawiło się zbyt wiele rewolucyjnych nowości, przynajmniej nam nie udało się takich odnaleźć, ale trzeba przyznać, że nie szukaliśmy jakoś szczególnie (zmęczenie po nieprzespanej nocy dało się we znaki). Dla wielu osób miłym dodatkiem do targów, już na zakończenie dnia, okazały się imprezy, na których mogliśmy się zrelaksować przed długą podróżą, posłuchać muzyki, wypić piwo i porozmawiać o tym co udało nam się zobaczyć w ciągu dnia :). Cieszę się, że wyjazd się udał, ponieważ mieliśmy sporo obaw w związku z tak liczną grupą osób, która pojechała na targi w tym roku. Jak się jednak okazało, wszyscy wykazali się pełną odpowiedzialnością i obyło się bez jakichkolwiek "ekscesów", za co bardzo wszystkim dziękujemy (pomijając fakt iż kilka osób zafundowało nam 1,5h opóźnienie...).

Pepe2k: I znowu pozostaje mi komentować na końcu... Tylko co mam napisać skoro poprzednicy (prawie) wyczerpali temat? Ciężko podsumować imprezę trwającą 6 dni, na której wystawiło się kilkaset (albo kilka tysięcy) firm, kiedy uczestniczyło się w niej zaledwie przez kilka godzin, zwiedzając przy tym szybko i pobieżnie niewielką część stoisk. Mogę jednak z całym przekonaniem stwierdzić, że w naszej dziedzinie (mowa o PC hardware) te targi zmienią niewiele. Najwięksi producenci nie zaprezentowali żadnych innowacyjnych nowości, a i też premier było niewiele. Chociaż z drugiej strony trzeba przyznać, że olbrzymi skok nastąpił w stronę, nazwijmy to, wzmocnienia doznań użytkowników sprzętu PC/Audio/RTV. Wystarczy wymienić wyświetlacze 3D i sterowanie komputera skurczami mięśni twarzy. Ten i następny rok zapowiada się w tym temacie nad wyraz interesująco! Ale nam znów pozostaje żyć i... w miarę możliwości finansowych, zobaczyć w przyszłości!

Zdjęcia: Pepe2k oraz NE555 (modding)
Tekst: NE555, Pepe2k, Michał, Leszek Korpas (zaznaczono)

Z podziałem na strony
Bobocjusz     29-03-2007, 08:39
Bercow: filtr polaryzacyjny

Co do relacji: Fajne napisana miło sie ja czyta
Co do targów: Zobaczymy po końcu relacji bo jak narazie fajnie fajnie ale czekam na wiecej :)
byjek     07-04-2007, 16:46
albo ze mna jest cos nie tak albo na zdjeciu z jedna hostessa widze Thorna czy on tez byl hostessa ? :-P

relacja jak zwykle bardzo fajnie napisana
fxxx     07-04-2007, 20:18
panie z coolermastera najfajniejsze :) btw niektore ty chyba odstraszaja....np ta z czerwonym stanikiem-on sam fajny, ale nic pozatym ;)
NE555     07-04-2007, 22:31
Dla niezorientowanych: aby zobaczyć wszystkie nowości należy przeglądać relację od początku, bo firmy są podzielone alfabetycznie!

Moja faworytka :0
http://www.dzikie.net/artykuly/cebit_2007/big/h36.jpg
Piotrekxx89     09-04-2007, 00:13
Hmmmmm trudno powiedzieć, nic szczególnego. Żadnych znaczących nowości to nie widzialem. Po CeBIT więcej się spodziewałem, a tu AMD i Intel milczą.
Co mi się nie podobało: Hostessy grrrrrrrrrR mogliby znaleźć jakieś ładniejsze :P
gras666     09-04-2007, 10:47
Update miło sie czytało, stoisko zalmana i jego monitory "3d", ciekawe jak to będzie wyglądało z grami :) W zdjęciach z hostessami 2 razy jest to samo zdjęcie o nazwie h11.jpg :) też mi sie Panie podobały może dlatego i wy daliście je aż 2 razy :)
URAN     09-04-2007, 11:52
Obiecałem NE555 obszerniejszy komentarz. Będzie, ale po zamieszczeniu całości. Jedno jest faktem - impreza gigantyczna, a Wasz wkład pracy w napisanie i opracowanie relacji - olbrzymi.
NE555     09-04-2007, 16:49
@gras666 - to tych monitorków 3d zalmana się nie przymierzałem - mam już jedne okulary - gdzie założę drugie?! :D
Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany