![]() |
|
| Strona Główna | Artykuły | Galeria | OC Guide | Wszystko o... | |
|
Menu
Gigabyte 3D Aurora 570 - krótka recenzja Foxconn P35A VI Zjazd OC & Moders Gdańsk 2007 Akcesoria Scythe Kama - część 1 Foxconn 8800GTS 320MB Test zestawów chłodzenia CPU - część 2 Test zestawów chłodzenia CPU - część 1 PTSC - wprowadzenie do testów NAELCEDKA czyli pimp my notebook! Pode.. OCZ DDR II 800 Special Ops Drewniana obudowa + serwer Następcy dyskietek - pendrive-y więcej |
Foxconn P35A
Foxconn P35AWstęp Od niepamiętnych czasów dostarczycielem najlepszych chipsetów pod procesory "niebieskich" był sam ich producent - Intel. Aktualnie najbardziej rozpowszechnione są układy z rodziny i965, jednak pomimo wielu zalet mają one też parę wad (duża ilość wydzielanego ciepła, relatywnie niskie standardowe FSB w stosunku do wymogów), dlatego inżynierowie opracowali następcę o kodowej nazwie Bearlake. Wejście na rynek nowego chipu sprawiło wiele problemów, szczególnie marketingowcom, którym skończyły się możliwości wyliczanki z "i" na początku, jednak fachowcy nie zawiedli i wymyślili nazwę P35. Czy "nowe" oznacza tylko odgrzany i lekko doprawiony kotlet spod znaku i965, a może godnego następcę? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć przy okazji recenzji płyty Foxconn P35A. P35 – z czym to się je? Największa nowością zaimplementowaną w układzie P35 jest kontroler pamięci DDR3, które już za niedługo staną się nowym, wylansowanym przez Intela standardem na rynku PC. Na razie jednak, DDR3 są zbyt drogie, dlatego też w nowym chipsecie zaimplementowano również obsługę dobrze rozpowszechnionych DDR2. Należy jednak podkreślić, że nie są to dwa oddzielne kontrolery, w związku z czym jednocześnie można używać albo DDR2, albo DDR3 (oczywiście już powstały płyty combo z dwoma typami gniazd). Testowana płyta posiada jedynie złącza "starych dwójek", więc nie będę się więcej wgłębiał w ten temat. Kolejnym skokiem jest podniesienie standardowej szyny systemowej do 1333 MHz, czyli przygotowanie układu pod obecne już na rynku procesory z serii E6x50 oraz, co ważniejsze, nadchodzącego wielkimi krokami Penryma. Wyższe FSB oznacza oczywiście większa wydajność, jednak wiele egzemplarzy starszego i965 osiągało już barierę 1333 MHz, więc nie wydaje się to być wielkim przełomem. Jednak poza oficjalnymi parametrami istnieje informacja jakoby P35 wspierał również FSB 1600 MHz! (możliwe, że jest to ukryta broń Intela, który za pomocą nowego BIOS-u wydanego później przez producentów jeszcze bardziej wzmocni swój produkt). Skoro 1600 MHz (górna granica większości i965) jest "prawie w zestawie", to możliwe, że przy podkręcaniu osiągniemy o wiele lepsze wyniki niż w poprzedniej generacji. W parze z P35 idzie nowy mostek południowy ICH9 (zastępujący ICH8), a wraz z nim istny róg obfitości: 12 portów USB, 10 portów SATA (6x SATA + 4x eSATA), 6 złącz PCIe x1, gigabitowy karta LAN oraz Intel High Definition Audio. Jednak w tym przepychu brakuje, tak jak w poprzedniku, kontrolera PATA, a ponieważ większość napędów optycznych nadal produkowana jest z tym złączem producenci są niejako zmuszeni do stosowania zewnętrznych kontrolerów co podnosi koszty i awaryjność płyty. Poza zmianami wymienionymi powyżej istnieje zapewne wiele różnic typowo konstrukcyjnych mających zwiększyć wydajność układu oraz zmniejszyć wydzielanie ciepła - czy konstruktorom ta sztuka się udała dowiemy się w dalszej części recenzji. Oględziny zewnętrzne Płytę otrzymujemy w standardowym, kartonowym pudełku, niewiele większym od jej wymiarów. Design charakterystyczny dla Foxconna - fakturowana powierzchnia i nalepki informujące o kompatybilności z Windows Vista i XP. Wewnątrz, oprócz płyty głównej, znajdziemy następujące akcesoria:
Po zdjęciu antystatycznej torby ukazuje nam się niebieskie PCB bohatera testu. Jest ona w standardowym formacie ATX i posiada tradycyjną konstrukcję z paroma zmianami. Producent zdecydował się wykorzystać jedynie kondensatory typu Solid-State, dzięki czemu niestraszne nam już wycieki elektrolitu. Poza tym, są one 6 razy trwalsze od płynnych odpowiedników oraz o wiele odporniejsze na wyższe temperatury, co może mieć znaczący wpływ podczas podkręcania. Układ zasilania jest 4-fazowy, z czego tylko 3 fazy są chłodzone charakterystycznym, aluminiowym radiatorem. Pasywny system chłodzenia składa się z trzech aluminiowych radiatorów, które efektywnie rozpraszają ciepło i nie generują przy tym zbędnego hałasu. Mostki są chłodzone pasywnie, co sugeruje, że nowy P35 oraz ICH9 mniej się grzeją od swoich poprzedników. Rzeczywiście, podczas pracy nie rozgrzewały się one do bardzo wysokich temperatur, które wymagałyby stosowania aktywnego chłodzenia. Dzięki temu zyskujemy trochę ciszy, a jeśli potrzebujemy lepszego chłodzenia wystarczy dodatkowy wiatrak. Obok czterech złącz RAM, ułożonych naprzemiennie dla obsługi trybu Dual-Channel, przy prawym rogu płyty umiejscowione zostało gniazdo zasilania ATX 24pin. Pod nim znalazło się po jednym złączu dyskietki oraz EIDE, pomimo braku kontrolera PATA w chipsecie P35. Zastępuje go dodatkowy układ Jmicron JMB361, który sprawuje się w tej roli bardzo dobrze - szybko wykrywa napędy i dyski oraz nie zajmuje dużo czasu podczas bootowania. Płytę, pomimo tego, że mostek północny oficjalnie nie obsługuje trybów SLI oraz Crossfire, wyposażono jednak w dwa złącza kart graficznych. Co ambitniejsi użytkownicy mogą pokusić się o odpalenie dwóch produktów ATI w trybie Crossfire z zachowaniem PCIe x16 + x4. Przy głównym złączu znalazło się również dodatkowe gniazdo zasilania MOLEX dla kart graficznych. Oprócz tego producent zamontował na laminacie optymalną liczbę 3 gniazd PCI, niestety montaż grafik z rozbudowanym chłodzeniem może nas pozbawić dostępu nawet do dwóch z nich. Ciekawym rozwiązaniem jest umiejscowienie sześciu gniazd SATA na samym spodzie płyty dzięki czemu nawet najdłuższa karta graficzna nie będzie przeszkadzać w podłączeniu twardego dysku. Pomimo niestandardowej pozycji ich użytkowanie nie sprawia większych problemów, a niekiedy będzie nawet wygodniejsze. Nieco wyżej znajduję się kostka BIOSu, umiejscowiony w podstawce DIP, która jest o wiele lepszym wyjściem niż standardowa podstawka PLCC. Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy w razie problemów z nieudaną aktualizacją BIOSu bez większych problemów wyjąć i wymienić kość. Dużym udogodnieniem są także wmontowane specjalne przyciski służące do włączania/wyłączania oraz restartu płyty - wreszcie wysłużony śrubokręt "startowy" będzie mógł przejść na zasłużony odpoczynek. Powyżej umieszczono charakterystyczny dla Foxconna układ FoxOne odpowiadający za zmianę obrotów wentylatorów, zbieranie informacji od czujników (kontrolowanych jednak przez chip Fintek) oraz podkręcanie procesora z poziomu systemu operacyjnego. Współpracuje on z programem pod tą samą nazwą, tworzącym profile podkręcania dostępnie następnie w BIOSie oraz pokazując wiele parametrów związanych z napięciami, temperaturami oraz obrotami. Jest to miły dodatek, jednak jego przydatność jest wątpliwa przy prawdziwym O/C. Na lewo od gniazd PCI, przy lewej krawędzi umiejscowiono zintegrowane układy - dźwiękowy i sieciowy. Płytę wyposażono w zintegrowaną kartę dźwiękową ALC888 firmy Realtek. Sprawuje się ona całkiem dobrze, jest zgodna z Intel HDA, a SNR jest na poziomie 97db. Oczywiście, nie może konkurować z dedykowanymi kartami rozszerzeń ale do standardowych zadań domowych nadaje się idealnie. Zintegrowana karta sieciowa to również układ Realteka o oznaczeniu RTL8111B, oferujący prędkość pracy do 1000 Mbps. Jej działanie nie budzi większych zastrzeżeń, szkoda tylko, że Intel do tej pory nie wpadł na pomysł aby włączyć tę część w skład mostka południowego. Przegląd płyty głównej kończę na panelu tylnim, na którym oprócz standardowych gniazd (PS/2, USB, LAN, Audio) znalazł się również lekko podstarzały, ale wciąż używany port COM oraz LPT, a także nieco nowsze S/PDIF (elektryczne) oraz eSATA. Ogólnie, elementy są dobrze rozmieszczone, a dostęp do nich jest bardzo łatwy. Jedynie duże chłodzenie typu "tower" może nastręczyć nam pewnych kłopotów. Płyta prezentuje się solidnie, nie ma chybotliwych części wide "elektrolityczne kądziołki", dodatkowy plus za umiejscowienie gniazd SATA. Po oględzinach czas zmontować coś na kształt komputera i zobaczyć co oferuje nam ta płyta. BIOS Zaraz po uruchomieniu wita nas logo powitalne Foxconna.
Oczywiście pierwszym miejscem gdzie zaglądamy jest BIOS - w tym wypadku to dobrze znany z większości płyt AMIBIOS, w testowanym modelu w wersji P22 z 15 czerwca tego roku.
Opcje związane z podkręcaniem zebrano w zakładce Fox Central Control Unit.
Wszystko przejrzyście pogrupowane, jedynie zabawa dzielnikami FSB/RAM może nastręczyć trochę kłopotów. Podzielono ją na dwie części - Fox Ratio (dzielniki) oraz standardowy DRAM Frequency (533/667/800MHz), a niektóre kombinacje nie działają poprawnie. Według producenta związane jest to z zastosowaniem procesora o standardowym FSB 800MHz (E4300). Zakres dzielników jest całkiem szeroki: 1:1 (minimum 400MHz), 1:1,2, 1:1,25, 1:1,5, 1:1,6 oraz 1:2, który pozwalał ustawić pamięci na nieosiągalne dla DDR2 taktowanie 1600 MHz. Podkręcanie oparte jest o efektywną częstotliwość FSB i odbywa się ze skokiem co 1 MHz (max. 2400 MHz) z zablokowaną szyna PCI i PCIe. Mamy również całkiem spore możliwości ustawienia timingów RAM, nie widoczne jednak na screenie.
W kolejnej zakładce możemy "dowoltować" poszczególne układy. Maksymalne możliwe do ustawienia napięcie rdzenia procesora wynosi 2,1V (skok 12,5 mV), natomiast dla chipsetu to 1,63V, dla RAM 2,995V.
Następnie przechodzimy do zakładki z dokładnymi informacjami o procesorze. Oczywiście nie mogło zabraknąć takich funkcji jak odblokowany w dół mnożnik, C1E czy SpeedStep.
Inne niestandardowe funkcje w BIOSie zostały zaprezentowane na poniższych screenach.
Zakładka Hardware Health Configure pokazuje nam informacje z czujników umiejscowionych na płycie i w procesorze. Pozwala nam również bardzo dokładnie ustawić zachowanie się jednego wentylatora podłączonego do złącza FAN1.
Obok tego co widać, płytę wyposażono również w system auto-recovery, który po nadmiernym podkręceniu, kiedy już komputer nie wstaje, po dwóch nieudanych próbach uruchamia całość ze standardowymi ustawieniami. Dzięki temu teoretycznie nie musimy się uciekać do kasowania całego BIOSu, jednak nie jest wcale tak różowo. System działa, jednak jeśli się już znacząco przekroczy możliwości płyty wtedy jest z niego więcej kłopotu niż pożytku, ponieważ sam nie działając blokuje (na spółkę z układem FoxOne) kasowanie BIOSu. Oprócz zastosowania zworki ClearCMOS trzeba jeszcze odłączyć zasilanie, aby powrócić do samego początku. Najwyższy czas opuścić BIOS i zobaczyć co producent oferuje nam pod kontrolą Windowsa. Zawartość CD Na załączonej płytce kompaktowej oprócz sterowników znajdziemy również dwa dedykowane programy do obsługi płyty głównej, czyli Fox One oraz Fox LiveUpdate. Pierwszy z nich generuje wspomniane już profile w BIOSie, pokazuje wskazania z czujników na płycie, pozwala na kontrolę pracy jednego wentylatora oraz umożliwia podkręcanie z poziomu Windowsa.
Drugi natomiast jest bardzo wygodnym programikiem, który dba abyśmy mieli wszystkie aktualne sterowniki oraz najnowszą wersję BIOSu. Wystarczy go włączyć i potwierdzić chęć aktualizacji, a on automatycznie pobierze je i zainstaluje lub zsflashuje BIOSa, oczywiście wszystko z poziomu systemu operacyjnego.
Poza tym, na CD znalazło się miejsce jeszcze dla Adobe Acrobat Reader, DirectX 9 oraz pakietu Norton Internet Security. Podkręcanie Platforma składała się z następujących elementów:
Płyta nie sprawiała najmniejszych problemów podczas normalnej pracy, dlatego też możemy przejść od razu do sprawdzenia ile uda się z niej wycisnąć. Zacząłem od delikatnego podniesienia FSB do 1033 MHz, standardowej wartości dla rodziny E6x00, uzyskując tym samym 2,4 GHz. Wszystko działało w najlepszym porządku, jednak po przekroczeniu tej granicy zaczął pojawiać się podczas startu następujący komunikat:
Czyżby P35 nie lubił tańszych procesorów na szynie 200 MHz? Nie zniechęcony tą informacją zacząłem bawić się dalej. Kolejna w kolejce była szyna 1333MHz, która jest nadal oficjalnie obsługiwana przez nowy chipset i tu niespodzianka! System wystartował normalnie, tylko zamiast otrzymać 3 GHz dostałem jedynie 1,5 GHz, czyli o połowę mniej! Okazuje się, że płyta od tej wartości zmniejszała jej szybkość FSB o połowę. Po wielu próbach odnalazłem sposób ominięcia tego "ograniczenia" - podniosłem napięcie mostka północnego o 0,2V i wszystko wróciło do normy i można było dalej kręcić. Maksymalna uzyskana, stabilna prędkość szyny FSB to 385 MHz, jednak przy mnożniku x6, dlatego zmniejszyłem tę wartość o 5 MHz,dzięki czemu procesor działał stabilnie przy taktowaniu 3034 MHz (379,3x8), a pamięci zniosły ustawienia: 455 MHz 5-5-5-15. Nie są to niesamowite osiągi, jednak przekroczona została granica 3 GHz. Może dziwić tak niski wynik, szczególnie przy doniesieniach o 500 MHz FSB uzyskiwanych przez inne serwisy. Zapewne winnym jest procesor E4300, który niezbyt przepada za wysokimi wartościami FSB (inne serwisy do testów używały modele E6x50 o standardowej szynie 1333 MHz). Procedura testowa oparła się na 5 programach: 3DMark2006 (ustawienia standardowe), PCMark2005, SuperPi mod 1.5 (próbka 1MB oraz 16MB), WinRAR 2.62 oraz SiSoftware Sandra (test Memory Bandwidth). Wyniki zostały przedstawione w poniższych tabelach. Ustawienia standardowe
O/C
Podsumowanie Chipset P35 jest najnowszą propozycją Intela na rynek main-stream, ale czy jest godnym następcą i965, który nadal jest szeroko dostępny? Niezbyt dużo zmian oraz niewielka ilość procesorów wyposażonych w magistralę 1333 MHz sprawia, że określiłbym go tylko jako "alternatywę z przyszłością". Na chwilę obecną nie powala swoją wydajnością, a dodany na siłę kontroler DDR3 jeszcze długo nie będzie wykorzystywany przez niebotyczne ceny tych ostatnich. Jednak ta sytuacja już za niedługo się zmieni, wraz z premierą kolejnego rozwinięcia technologii Core czyli Penryma przynoszącego kolejny skok wydajnościowy. Oczywiście, nowy procesor będzie wymagał nowego chipsetu, a raczkujące teraz pamięci DDR3 przejmą rynek - wtedy, o ile P35 nie zostanie zastąpiony przez nowszy układ, będzie mógł zostać nazwany godnym spadkobiercą swoich poprzedników. Odnośnie płyty Foxconna trzeba przyznać, że sprawowała się nieźle. Wbudowane funkcje nie sprawiały większych problemów, jednak nie mogłem sprawdzić wszystkich jej możliwości podkręcania. Niestety mój procesor niezbyt przepada za wysokimi FSB, a chipset P35 natomiast niespecjalnie lubi procesory z niskim podstawowym FSB. Zazwyczaj płyty wyposażone w nowości wybija się na tle starszych rozwiązań szczególnie wygórowaną ceną, jednak tak nie jest w wypadku testowanego modelu Foxconna. Kosztuje on około 400 zł, czyli niewiele więcej od najtańszych produktów opartych o i965, a otrzymujemy chipset z przyszłością, któremu nie straszny zbliżający się Penrym! Zalety:
Wady:
Ze względu na niską cenę oraz nieprzeciętne możliwości przyznaję płycie Foxconn P35A nasze dzikie oznaczenie: "dziko dobra cena"!
Serdecznie dziękuję firmie Foxconn za dostarczenie sprzętu do testów. Legwan NE555 03-09-2007, 19:56 brawo Legwan za rzeczową recenzję! Cilosz 05-09-2007, 17:26 "Zacząłem od delikatnego podniesienia FSB do 1033 MHz, standardowej wartości dla rodziny E6x00" Pewnie powiecie, że sie czepiam ale z tego co ja wiem to standardowa wartość fsb dla rodziny e6x00 to 1066MHz, a nie 1033Mhz. Przypominam aby trzymać się prawdy i nie wprowadzać w błąd ludzi. Co do ogółu zastrzeżeń nie mam czytało sie przyjemnie i szybko (nie zawsze znajduje czas na długie arty;) Co do płyty: -dziwna sprawa z ta zmiana fsb o połowe mozliwe, ze to jakies zabezpieczenie przed nadmiernym podkrecaniem słabszych cpu na fsb200MHz. Lecz predzej jest to wina biosu który uruchamia dzielnik fsb aby komputer mógł wstać po przekroczeniu granicznej wartosci fsb. Która po podniesieniu napiecia nb może przenies sie poprostu do nastepnej wyższej granicy. -dosc oryginalne (w stosunku do czego przyzwyklismy) przedstawienie zmian wartosci napiec (12.5mV*X ) i fsb (podawane w wartosci efektywnej nie rzeczywistej). Z mych postrzeżeń wnioskuje, że OC może stać sie problematyczne dla niedoswiadczonych użytkowników i moze źle sie skończyć! Choć doświadczonym userom nie sprawi problemów, a więc płyty bym nie polecał komuś kto chciał by sam popróbować zabawy z oc. n3thak3r 06-09-2007, 13:05 Parę drobnych błędów znalazłem. 1) "P35 – z czym to się je?" i jeszcze gdzieś indziej -> Penryna zamiast Penryma; 2) Oznaczenia próbek SuperPI 1M (milionów liczb po przecinku), 2M... zamiast MB; 3) Screen numer dwa w przypadku ustawień nie-domyślnych (3GHz) jest z inną częstotliwością. YogiCK 25-11-2007, 17:53 Problem z zaniżaniem FSB już nie istnieje - usunął go BIOS P32. insane84 15-12-2007, 11:34 a ja mam taki problem z ta plyta. nie czyta mi poprawnie ramu 4x1gb. moje pamieci to OCZ rev.2, wszystkie 4 takie same. wie ktos cos na ten temat? pozdro Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||