![]() |
|
| Strona Główna | Artykuły | Galeria | OC Guide | Wszystko o... | |
|
Menu
Gigabyte 3D Aurora 570 - krótka recenzja Foxconn P35A VI Zjazd OC & Moders Gdańsk 2007 Akcesoria Scythe Kama - część 1 Foxconn 8800GTS 320MB Test zestawów chłodzenia CPU - część 2 Test zestawów chłodzenia CPU - część 1 PTSC - wprowadzenie do testów NAELCEDKA czyli pimp my notebook! Pode.. OCZ DDR II 800 Special Ops Drewniana obudowa + serwer Następcy dyskietek - pendrive-y więcej |
Holografia
HolografiaPoczątek... Spory fragment nie na temat Felietony sygnowane "URAN" są publikowane na łamach Waszego ulubionego portalu prawie od początku jego powstania. Początkowo niezbyt obszerne, powoli zmieniły się w stałą pozycję, ukazującą się dość regularnie. Z komentarzy, dyskusji i maili, które otrzymuję wynika, że znajdują one uznanie w oczach Czytelników. Cieszy mnie to i dopinguje do dalszej pracy. Pojawia się jednak pewien problem. Nie ma człowieka, który znał by się na wszystkim! Moje opracowania z reguły oparte są na materiałach dostępnych w sieci, co każdorazowo podkreślam. W związku z tym felietony pisane są na pewnym poziomie ogólności i często, w znacznych fragmentach, były oparte jedynie na domysłach, spekulacjach i moim osobistym komentarzu. Oczywiście, jeżeli to tylko było możliwe, zamieszczałem również konkretne i sprawdzone już informacje. Formuła dziennikarskiej prowokacji sprawdzała się dobrze przy pisaniu felietonów o kontrowersyjnej, prowokującej do dyskusji treści. W przypadku holografii sytuacja jest nieco inna. Podstawy teoretyczne są doskonale znane i opisane. Podobnie jest z laserem. I tu miałem dylemat. Samodzielne tworzenie znanych schematów, opisów i grafik (aby nie zarzucono mi plagiatu) uważałem za stratę czasu oraz przysłowiowe wyważanie otwartych drzwi. Z drugiej jednak strony, ktoś poświęcił swój czas i włożył pracę w ich wykonanie. Wprawdzie mogłem zamieścić jedynie linki do stosownych fragmentów, ale do tej pory felietony zawsze zawierały komplet informacji i nie chciałem zmieniać tej zasady. Postanowiłem wystąpić o zgodę (którą otrzymaliśmy jako portal "Dzikie.NET) na włączenie do felietonu i opublikowanie fragmentu poświęconego laserom, opracowanego przez uczniów Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Turku. Poziom merytoryczny tego opracowania jest wysoki i moim zdaniem bardzo przystępnie tłumaczy to, co trzeba wiedzieć o laserach. Wstęp ... Help me, Obi Wan Kenobi! You are my only hope! ... Ten tekst, znany wszystkim fanom "Star Wars", i wypowiedziany przez przestrzenną projekcję księżniczki Lei, był dla wielu oglądających film pierwszym wyobrażeniem o tym, czym jest holografia i obraz holograficzny. Dzisiaj, trzymając w ręku kupioną przed chwilą płytę CD z nagraniami swojego ulubionego zespołu, ślizgamy się wzrokiem po kolorowej, błyszczącej nalepce. To holograficzne poświadczenie autentyczności i legalności płyty. Czym więc jest hologram, jak powstaje i jakie znajduje zastosowanie? Spróbuję w miarę przystępnie odpowiedzieć na te pytania. Jednak, wbrew pozorom, nie będzie to łatwe i proste zadanie. Głównie z uwagi na konieczność zdefiniowania, wyjaśnienia i zrozumienia wielu nowych pojęć, chociaż większość z nich powinna być Wam znana z lekcji fizyki. Jest to niezbędne, gdyż efekt końcowy jest rezultatem praktycznego wykorzystania wielu urządzeń z różnych dziedzin techniki. W tej sytuacji nie można sobie pozwolić na niedomówienia, bo spowodowało by to niezrozumienie całości zagadnienia. Być może część P.T. Czytelników, zwłaszcza wykształconych technicznie, uzna felieton za nudnawą łopatologię lecz mam nadzieję, że takich sądów będzie niewiele. Nie zamierzam również silić się na opis teoretyczny, wsparty równaniami Maxwell'a. Wprawdzie mógłbym - ale po co? Nie wniosło by to nic nowego, a bez wątpienia utrudniło zrozumienie. Postaram się raczej o przystępne wytłumaczenie zasad zapisu i odtwarzania obrazów holograficznych, wyjaśnione na łatwych do zrozumienia rysunkach i podanych definicjach podstawowych pojęć fizycznych z dziedziny optyki i ruchu falowego. Jak zwykle zaznaczam, że wszystkie materiały (zwłaszcza grafikę) znalazłem w sieci. Są to rysunki, opisy i komentarze elementarne, które w różnych postaciach można znaleźć w licznych publikacjach poświęconych omawianemu zagadnieniu. Nie czuję się więc plagiatorem. Sprawę opisu laserów poruszyłem powyżej. Dla porządku i zasady trzeba również wspomnieć, że pionierem (1948 r.) w dziedzinie holografii był angielski, węgierskiego pochodzenia, uczony D. Gabor. Zapewne też mało kto wie, że już w 1920 r. polski uczony W. Wolfke rozważał możliwość wykorzystania interferencji do zapisu informacji, tworząc teoretyczne podstawy dzisiejszej holografii. Dość gadulstwa, zaczynamy! 1/5
Nawigacja Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany |