Strona Główna | Artykuły | Galeria | OC Guide | Wszystko o...
Login: Hasło:
Menu
Mania Grania 2006 w Warszawie

Mania Grania 2006 w Warszawie

Podsumowanie

Nie ukrywam, że zawiodłem się na Manii Grania w Warszawie, na której zapachniało mi piknikiem. Może to moja wina i wyobrażałem sobie za dużo. Oblivion na 3-metrowym płótnie, lśniące fury, bity z głośników, stanowiska z grami, gadżetami i osprzętem dla graczy. Ostatecznie wyszło na to, że najciekawszy wydał mi się pies, który miał chyba najwięcej radochy z wizyty "pod mokrym namiotem". Gdyby nie burza a potem gierczenie w strzelankę i World Cup 2006, zapewne wyszlibyśmy stamtąd po 20 minutach. Impreza nie była udana.
A teraz obiecana teoria spiskowa. Czy podczas oglądania fotek i czytania złośliwych komentarzy, zadawaliście może sobie pytanie - co tu jest grane? Gdy stanowiska do gier, które powinny być esencją imprezy stanowią jedynie tło, coś jest nie tak. Goście przyszli obejrzeć i pograć w gry, owszem pograli, ale w World Cup 2006, Quake IV, jakąś strzelankę sieciową (chyba Call of Duty II - miał być jakiś turniej - oczywiście na stojaka) i to by było na tyle. Pozostałe stanowiska, których nie było mało - na oko 25-30, oferowały jakieś gry, tylko jakie? Część odwiedzających zapewne nie miała pojęcia w co gra. Gdybym nie odrobił pracy domowej, czyli przeczytania dwóch ostatnich numerów GameRanking, zapewne nie miałbym pojęcia w co tu się gra. Gry miały tylko przyciągnąć graczy i na tym kończyła się ich rola. Ludzie przyszli, pooglądali to, co było do obejrzenia, pogierczyli chwilę (na stojąco niewygodnie) i wyszli, a nad nimi powiewały bannery... Znacie lepszy sposób na reklamę, niż wystawić kilka stanowisk z grami, nieważne z jakimi, byle grami i pokazać ludziom masę bannerów?
Większość gier, które pojawiły się na MG w Warszawie, pojawiło się tam z przypadku. Ot taki dodatek do stanowisk World Cup i QIV, które były zrobione w miarę profesjonalnie (niektórym jednak zależało na wypromowaniu tytułu), no i reklam oczywiście. O miałkości imprezy niech świadczy fakt, że Creative, którego na WGS było pełno, całkowicie odpuścił ogólnopolską MG. Zresztą odpuściły też Nokia i Sony, a Microsoft nie pokazał swojej konsoli XBox 360... trzeba będzie się wybrać w sierpniu do Lipska.


Zemsta FragleSa... rachunek pokryła Redakcja :)

mkk270 (operator aparatu, relacja), FragleS (młody gniewny, niewyspany, skacowany, dodatki specjalne)

3/3
  Poprzednia strona 
Nawigacja
Farid     18-06-2006, 17:29
Byłem na eswc i powiem , ze było o niebo lepiej!
URAN     18-06-2006, 20:50
Rzetelna robota dziennikarska. Autorzy wykazali się dużą umiejętnością opisania g.... w ciekawy sposób. Ale to nie zmienia faktu, że pozostało ono g.... Ktoś powinien się wstydzić i przemyśleć sprawę na przyszłość.
mkk270     18-06-2006, 22:38
@Renzo McM - longer nie jest zły, przynajmniej się nie podbrudziliśmy skrzydełkami, no i nie jest zły w smaku, przynajmniej mi smakuje, a co do wielkości rachunku, to taniej w okolicy zjeść się nie dało
kosa351     19-06-2006, 07:51
mogilście chociaz porobić zdjęcia ładnych hostesssss. Chyba, że takich nie było :)
MaSell     19-06-2006, 14:27
www.dzikie.net/artykuly/mania_grania_wawa/big/mkk2_resize.jpg<br />

czemu tam sa dwie pilki?
Crocer     22-06-2006, 14:30
wypadaloby podac jeszcze wyniki turniejow :]
mkk270     24-06-2006, 03:05
turniej skończył się tydzień po MG w Warszawie, albo dwa tygodnie, nie pamiętam już, w kazdym bądź razie, długo po zakończniu spisywania relacji
Crocer     24-06-2006, 14:18
przeciez turnieje odbywaly sie na miejscu wiec ktos musial wygrac, prawda?
Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany