![]() |
|
| Strona Główna | Artykuły | Galeria | OC Guide | Wszystko o... | |
|
Menu
Gigabyte 3D Aurora 570 - krótka recenzja Foxconn P35A VI Zjazd OC & Moders Gdańsk 2007 Akcesoria Scythe Kama - część 1 Foxconn 8800GTS 320MB Test zestawów chłodzenia CPU - część 2 Test zestawów chłodzenia CPU - część 1 PTSC - wprowadzenie do testów NAELCEDKA czyli pimp my notebook! Pode.. OCZ DDR II 800 Special Ops Drewniana obudowa + serwer Następcy dyskietek - pendrive-y więcej |
NAELCEDKA czyli pimp my notebook!
NAELCEDKA czyli pimp my notebook!Przesyłka, naklejanie Co nam przyniesie listonosz? Zamówione naelcedki® dostarczono nam w kartonowej tubie, która chroni naklejkę przed uszkodzeniem i zagięciami. Wewnątrz znajdziemy także kartkę A4 ze szczegółowymi informacjami naszego zamówienia oraz krótką instrukcją naklejania. Nadruk jest naprawdę wysokiej jakości, błyszcząca folia ochronna prezentuje się bardzo dobrze, można się w naklejce nawet przejrzeć! Poniżej zdjęcia i już przechodzimy do opisu montażu.
Naklej mnie! Proces naklejania naelcedki® na klapie naszego notebooka wcale nie jest taki trudny. Naklejka nie jest ani za cienka, ani za gruba (mniej więcej 0,2 mm), dobrze przylega i mocno się trzyma. Jeżeli się pomylimy zawsze możemy ją odkleić i nakleić ponownie we właściwej pozycji. Dziku miał ułatwione zadanie, bo swoją naelcedkę przyklejał od razu, taką jaką otrzymał. Ja z kolei postanowiłem trochę pokombinować...
W mojej naklejce postanowiłem wyciąć otwór na logo Della i odrobinę zaokrąglić narożniki. Linijka, ołówek i cyrkiel poszły w ruch... 15 minut i wszystko było gotowe do cięć. Siostro! Nożyczki! Najwięcej trudności sprawiło mi wycięcie otworu na logo. Pomogła dopiero
zmiana nożyczek, mniejszymi poszło zdecydowanie szybciej. Rogi zaokrągliłem
odrysowując wcześniej na nich kartę kredytową... kilka minut i wszystko było
już gotowe do przyklejenia!
3/4
Nawigacja mkk270 28-07-2006, 10:21 jak kupię laptopa, to i jakiś obrazek wybiorę :D miodek81 28-07-2006, 10:29 witam spoko, sprawdzalismy to nie raz, naklejke mozna zdjac ze spokojem i nie ma zadnych sladow sama naklejka jest tez dosc odporna na zarysowania najwiekszy problem jest z przyklejaniem, oprocz tego łatwizna duzym plusem jest to ze mozna z czasem zdjac naklejke przy psikaniu notebooka pistoletem lakierniczym i aerografem juz ciezko jest zmyc to wszystko, ale efekt koncowy jest o wiele lepszy imo niz przy naklejce przede wszystkim laptopa mozna lakierem samochodowym na 1 kolor pomalowac, nie trzeba od razu dawac 100 dragonow i plomieni na niego wyglada przyzwoicie i elegancko, a wyróżnia sie z tłumu przy naklejce łatwo po prostu o kicz MaSell 28-07-2006, 10:44 Jakby byl cały ładnie obklejony to tak, ale tylko kawalek to bleeee I ta dziura na srodku:/ Sojer 28-07-2006, 17:01 fajnie opisane... tylko zmien te odcinanie zbednych skrawkow bo sign makerowi (takiemu jakim ja teraz jestem) to sie krew w zyle gotuje... te 3 mm jest potrzebne zeby ladnie wszystko dopasowac a na koncu sie to odcina i po sprawie Pepe2k 28-07-2006, 17:27 @Sojer - mowisz o spadzie? Wiem, po 3 mm z kazdej strony. Ale zbedne skrawki to mialem na mysli podklad pod naklejka :P Sojer 28-07-2006, 21:04 no chyba ze tak :) DiloN 28-07-2006, 21:40 To i ja dorzuce swoje 5 groszy: http://dilon.ovh.org/tmp/IMG_3104.JPG Ja choruję na lakierowaną Toshibę, takie naklejki widziałem na zagranicznych stronach nawet na big towery i .... rewelacja! Jeśli wasz laptop często podróżuje w różnych warukach, warto coś takiego zafundować. Lepiej kupić nową naklejkę niż mieć rysę do końca kariery laptopa... BTW co do patentu to ciekaw jestem jak to jest: w końcu oni chyba pierwsi z tym nie są - chyba że w polsce nikt wcześniej nie zatwierdził czegoś podobnego?? Sojer 29-07-2006, 02:58 to jest zwykly glossy vinyl wydrukowany na drukarce szeroko formatowej. wiem bo robie wielkie signy na takich vinylach Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany |