![]() |
|
| Strona Główna | Artykuły | Galeria | OC Guide | Wszystko o... | |
|
Menu
Gigabyte 3D Aurora 570 - krótka recenzja Foxconn P35A VI Zjazd OC & Moders Gdańsk 2007 Akcesoria Scythe Kama - część 1 Foxconn 8800GTS 320MB Test zestawów chłodzenia CPU - część 2 Test zestawów chłodzenia CPU - część 1 PTSC - wprowadzenie do testów NAELCEDKA czyli pimp my notebook! Pode.. OCZ DDR II 800 Special Ops Drewniana obudowa + serwer Następcy dyskietek - pendrive-y więcej |
NAELCEDKA czyli pimp my notebook!
NAELCEDKA czyli pimp my notebook!Efekt końcowy i podsumowanie Efekt końcowy - naelcedka® na laptopie Ostatnim etapem jest sprawdzenie czy naklejkę przykleiliśmy równo i czy nigdzie nie zebrało się pod nią powietrze. Ostrzegam także przed zbyt mocnym dociskaniem klapy laptopa! Pamiętajcie, że pod nią znajduje się delikatna matryca, którą bardzo łatwo można uszkodzić. Jak będziemy robić wszystko z wyczuciem i odrobiną ostrożności, to nie powinniśmy mieć żadnych kłopotów. Proces naklejania jest bardzo prosty, trochę bardziej musimy się napracować przy docinaniu, ale co to dla nas! Poniżej galeria zdjęć notebooków Dell Latitude D410 (matryca 12") oraz Dell Latitude C600 (matryca 14") z naklejkami naelcedka®. Dell Latitude D410 (Pepe2k), wymiary naklejki: 263 x 220 mm. Dell Latitude C600 (Dziku), wymiary naklejki: 300 x 220 mm. Podsumowanie, wrażenia i odczucia Pepe2k: Przyznam szczerze, że z efektu końcowego jestem bardzo zadowolony!
Wprawdzie musiałem włożyć trochę pracy i wysiłku w przygotowanie i docięcie
naklejki, ale warto było! To naprawdę działa, bo od kiedy mam na klapie
naklejkę mój notebook wyróżnia się spośród innych i już wielu znajomych
zadało mi pytanie gdzie mogą coś takiego kupić. Jedni pewnie zrobią to z
czystej potrzeby "bycia innym", inni dostrzegą w tym idealny sposób
na tanią reklamę swojej firmy, strony internetowej itp. Część z Was pewnie
zadaje sobie pytanie dlaczego wybrałem właśnie taki, a nie inny nadruk.
Jednak jest to kwestia gustu, a o tych się nie rozmawia (dziewczyna by mnie
chyba powiesiła za gołe babki...! :-P). W przyszłości przecież zawsze mogę
zmienić grafikę, a koszty nie są aż tak wygórowane (29,90 zł za jedną
sztukę + koszt wysyłki, aktualny cennik dostępny tutaj)
biorąc pod uwagę wysoką jakość produktu i przede wszystkim satysfakcję z
osiągniętego efektu! Dodatkowa zaleta to także ochrona klapy notebooka, która
jest jedną z tych części, które najszybciej się zużywają i są narażone
na uszkodzenia (zarysowania itp.). Dziku: Szczerze? Na początku miałem spore wątpliwości odnośnie
naelcedeki. Zarówno w sprawie wyglądu, jaki i wytrzymałości i ogólnej
potrzeby posiadania takiego cuda. Po dwóch tygodniach użytkowania częściowo
zmieniłem zdanie. Dlaczego częściowo? Ano... Z mojego punktu widzenia taka
naklejka jest raczej zbędnym bajerem, choć nie powiem, wygląda ładnie.
Przede wszystkim, ciężko jest dokładnie dopasować naklejkę do kształtu
klapy, a wycinanie ew. otworów na logo producenta do łatwych też nie należy.
W pracy mój "zpimpowany notebook" wzbudził raczej więcej kpin niż
zachwytów. UPDATE (12-08-2006) Od twórców naelcedki®: Pojawiła się możliwość wycięcia w naelcedce® miejsca na logo oraz na zawiasy (każda opcja za dodatkową opłatą wynoszącą 1 zł), jak również zaokrąglenia rogów. Dodatkowe zdjęcia naelcedki® z matową folią ochronną (Adkinson):
UWAGA! Jeżeli zamierzasz zamówić sobie naelcedkę®, to podając przy zamówieniu w polu "uwagi" hasło "naelcedka® z Dzikie.NET" otrzymasz 10% rabatu! Promocja będzie trwać do 15 sierpnia 2006 roku włącznie! Podziękowania dla www.naelcedka.pl za dostarczenie produktu do testów! 4/4
Nawigacja mkk270 28-07-2006, 10:21 jak kupię laptopa, to i jakiś obrazek wybiorę :D miodek81 28-07-2006, 10:29 witam spoko, sprawdzalismy to nie raz, naklejke mozna zdjac ze spokojem i nie ma zadnych sladow sama naklejka jest tez dosc odporna na zarysowania najwiekszy problem jest z przyklejaniem, oprocz tego łatwizna duzym plusem jest to ze mozna z czasem zdjac naklejke przy psikaniu notebooka pistoletem lakierniczym i aerografem juz ciezko jest zmyc to wszystko, ale efekt koncowy jest o wiele lepszy imo niz przy naklejce przede wszystkim laptopa mozna lakierem samochodowym na 1 kolor pomalowac, nie trzeba od razu dawac 100 dragonow i plomieni na niego wyglada przyzwoicie i elegancko, a wyróżnia sie z tłumu przy naklejce łatwo po prostu o kicz MaSell 28-07-2006, 10:44 Jakby byl cały ładnie obklejony to tak, ale tylko kawalek to bleeee I ta dziura na srodku:/ Sojer 28-07-2006, 17:01 fajnie opisane... tylko zmien te odcinanie zbednych skrawkow bo sign makerowi (takiemu jakim ja teraz jestem) to sie krew w zyle gotuje... te 3 mm jest potrzebne zeby ladnie wszystko dopasowac a na koncu sie to odcina i po sprawie Pepe2k 28-07-2006, 17:27 @Sojer - mowisz o spadzie? Wiem, po 3 mm z kazdej strony. Ale zbedne skrawki to mialem na mysli podklad pod naklejka :P Sojer 28-07-2006, 21:04 no chyba ze tak :) DiloN 28-07-2006, 21:40 To i ja dorzuce swoje 5 groszy: http://dilon.ovh.org/tmp/IMG_3104.JPG Ja choruję na lakierowaną Toshibę, takie naklejki widziałem na zagranicznych stronach nawet na big towery i .... rewelacja! Jeśli wasz laptop często podróżuje w różnych warukach, warto coś takiego zafundować. Lepiej kupić nową naklejkę niż mieć rysę do końca kariery laptopa... BTW co do patentu to ciekaw jestem jak to jest: w końcu oni chyba pierwsi z tym nie są - chyba że w polsce nikt wcześniej nie zatwierdził czegoś podobnego?? Sojer 29-07-2006, 02:58 to jest zwykly glossy vinyl wydrukowany na drukarce szeroko formatowej. wiem bo robie wielkie signy na takich vinylach Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany |