Strona Główna | Artykuły | Galeria | OC Guide | Wszystko o...
Login: Hasło:
Menu
2x NoiseBlocker vs. Papst

2x NoiseBlocker vs. Papst

Wstęp

Kolejna nieprzespana noc, ściągałeś(aś) coś ważnego z Internetu całą noc i nie mogłeś zasnąć przy włączonym komputerze? Zakrywałeś(aś) głowę poduszką? Pewnie część z Was zna ten problem i próbuje na różne sposoby się z nim uporać. Wiemy jedno - wydajne chłodzenie powietrzem nie idzie w parze z ciszą. Choć całkowicie nie zlikwidujemy hałasu wydobywającego się z naszej kochanej obudowy, jednocześnie utrzymując wydajność chłodzenia na przyzwoitym poziomie, to można go jednak odrobinę zmniejszyć. Sposobów jest wiele, jednym z nich jest np. zastosowanie cichych wentylatorów.

Co testujemy

Dzięki uprzejmości Pc-Tuning.pl miałem okazje przyjrzeć się bliżej i porównać trzy różne produkty dwóch firm, a mianowicie wentylatorom NoiseBlocker oraz Papst cechujących się wyjątkowo niskim poziomem wydzielanego hałasu. Do testów dostarczono mi dwa modele wentylatorów NB - modele S1 i S4, różniące się głównie prędkością obrotową, oraz model 8412N/2GL firmy Papst. Wszystkie to modele o średnicy 80mm.

Kliknij aby powiększyć

Papst - mistrz wśród cichych wentylatorów?

Niemiecka firma Papst cieszy się uznaniem wśród klientów, przede wszystkim za jakość wykonania swoich produktów oraz za ich bardzo dobre parametry. Pewnie dlatego tak wysoko się ceni. Cena modelu, który otrzymałem do testów oscyluje aktualnie w granicach 60zł. Czy to dużo za "zwykły" wentylator? O mojej opinii na ten temat przekonacie się pod koniec recenzji, a tymczasem przyjrzyjmy mu się z bliska.

Papst - dane techniczne

Model 8412N/2GL cechuje bardzo niski poziom hałasu, który wynosi tylko 12dB(A)! Pozostałe dane techniczne, dostępne również na stronie producenta, wymieniłem poniżej:

  • średnica - 80mm
  • Grubość - 25mm
  • Moc - 0,6W
  • Waga - 95g.
  • Długość przewodu zasilającego - 30cm
  • Rodzaj wtyczki - 3 pin
  • Wydajność - 33m3/godz.
  • Poziom hałasu wytwarzany podczas pracy - 12dB(A)
  • Napięcie zasilania - 8~15V
  • Obroty - 1500/min
  • Żywotność - 80 000 godzin
  • Łożysko - ślizgowe

Dane chyba mówią same za siebie, można by tu jedynie skomentować prędkość obrotową, która nie jest zbyt wysoka, ale producent w ten sposób uzyskał te magicznie brzmiące 12dB(A).
Sam wentylator otrzymujemy w zwykłym kartoniku, bez jakichkolwiek dodatków typu przejściówki, naklejki, itp. Trochę to może irytować, że za prawie 60zł dostajemy tylko tyle, ale cóż, może dzięki temu nie jest drożej? Poniżej kilka zdjęć:

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Papst - wygląd zewnętrzny

Wentylator Papst na pierwszy rzut oka nie różni się niczym nadzwyczajnym od wielu dostępnych na rynku wentylatorów. Kolor jak w przypadku większości - czarny. Ilość łopatek - standard, czyli siedem. Materiał, z którego został wykonany wentylator to oczywiście plastik, jednak wygląda na lepszej jakości niż w przypadku innych wentylatorków. Jest twardszy (wkręcanie śrubek pierwszy raz sprawia naprawdę kłopot) i przede wszystkim całość jest lepiej wykończona. Krawędzie nie posiadają żadnych nierówności, a łopatki oraz wewnętrzna część obudowy jest wyjątkowo gładka. Poniżej kolejna porcja zdjęć:

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Papst - testy oraz wrażenia z użytkowania

Wentylator używałem około 2 dni jako wyciąg z tyłu obudowy pod zasilaczem. Sprawował się wyśmienicie, mogę nawet powiedzieć, że podane przez producenta dane są w pełni zgodne z rzeczywistością. Wentylator z odległości około 0.5m jest całkowicie niesłyszalny. Trochę gorzej jest w wypadku drgań, gdyż musiałem zastosować gumowe podkładki, żeby je zniwelować. Co ciekawe, postanowiłem rozebrać wentylator i zajrzeć do jego środka. Było ciężko, pierwszy raz spotkałem tak dziwny zatrzask na osi. Jednak po kilku chwilach ze szpilkami w dłoniach udało mi się zdjąć wirnik z silnika. Pierwsze wrażenie - porządek... Widać, że fachowa robota, wszystko jest na swoim miejscu, oś idealnie wchodzi w tunel i nie ma żadnych luzów, po stronie uzwojeń silnika na płytce drukowanej nie znalazły się żadne elementy elektroniczne, wszystko zostało zamieszczone po drugiej stronie.
Zastosowanie ślizgowego łożyska decydująco wpłynęło na hałas wydawany przez wentylator. W przypadku tych z łożyskami kulkowymi można czasami usłyszeć charakterystyczny turkot łożysk. W wypadku słabej jakości wentylatorów może on być bardziej lub mniej słyszalny, jednak zawsze jest denerwujący. Papst nie wydaje z siebie takich dźwięków. Ciekawi mnie tylko jak producent uzyskał aż tak długi okres żywotności w wypadku takiego typu łożyska, jednak czy jest on prawdziwy nie łatwo się przekonać, bo kto używa jednego wentylatora przez 10 lat?

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Postanowiłem oczywiście sprawdzić jak wyglądają prędkości obrotowe wentylatora w zależności od różnych napięć. W wypadku napięcia 12V, wskaźnik w BIOS'ie mojej płyty głównej oscylował w granicach 1450-1600, czyli wszystko w normie. Podpinając go pod zasilanie 8V uzyskałem około 1000 obrotów, a przy napięciu 5V sensor w wentylatorze zaczął chyba wariować, gdyż moim oczom ukazywały się takie liczby jak 60000 :-). 5V to jednak za niskie napięcie dla tego wentylatora, startuje on, jednak można powiedzieć, że się "dławi", potrafi czasami zwalniać, odradzam go podpinać przy takim zasilaniu. Jeżeli 12V to dla nas za dużo, najlepiej zastosować 7V, które łatwo możemy uzyskać z 12V i 5V dostępnych w molex'ie. Zawsze też możemy zastosować odpowiedni rezystor, tudzież potencjometr. Jednak nasuwa się pytanie - po co jeszcze zmniejszać jego obroty, skoro przy maksymalnych jest prawie niesłyszalny?

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Papst - podsumowanie

Gdyby nie ta cena, to poleciłbym ten produkt chyba wszystkim, którzy poszukują ciszy i wydajności w jednym. 1500 obrotów i 33m3 przepompowane w ciągu godziny to dość dużo, biorąc pod uwagę poziom hałasu jaki wytwarza. Za wystawieniem dobrej oceny przemawia jeszcze jakość wykonania oraz zastosowanie łożyska ślizgowego (może co niektórzy uważają odwrotnie, ale w dalszej części artykułu wyjaśnię moje rozumowanie). Jednak jest też druga strona medalu - brak porządnego opakowania, instrukcji i chociażby przejściówki na zasilanie z wtyczki molex za taką cenę to rażące wady. Poniżej krótki spis wad i zalet:

Zalety

  • Niski poziom hałasu
  • Jakość wykonania
  • Dokładne dane na naklejce

Wady

  • Cena!
  • Brak przyzwoitego opakowania
  • Brak instrukcji
  • Krótki kabel zasilający

NoiseBlocker - z czym to się je?

Wygląda na to, że to właśnie niemieckie firmy postawiły na ciszę, gdyż dwa pozostałe wentylatory w teście to produkty firmy NoiseBlocker, również z Niemiec. Jednak w przeciwieństwie do Papst'a firma ta nie zajmuje się tylko i wyłącznie produkcją wentylatorów. W jej ofercie znajdziemy wiele innych i jakże ciekawych produktów, są to m.in.: akrylowe obudowy, zasilacze, coolery do procesorów, kieszenie na dyski, kontrolery wentylatorów i wiele innych, warto zajrzeć na stronę www firmy i sobie przejrzeć ofertę.

Do testów otrzymałem, jak już wcześniej wspomniałem, dwa modele wentylatorów UltraSilentFan - modele S1 oraz S4. Zasadnicza różnica to prędkość obrotowa, o której w dalszej części. Reszta to same cechy wspólne - średnica 80mm, grubość 25mm, identyczny wygląd, dodatki itp.

S1 oraz S4 - dane techniczne

Oba modele wyglądają wręcz identycznie, czyli różnica polega na zastosowaniu prawdopodobnie innego silnika wewnątrz. Oba zostały wykonane z półprzeźroczystego plastiku w wypadku obudowy i półprzeźroczystego, niebieskiego plastiku w wypadku wirnika. Wyglądają pięknie! Do wyglądu jeszcze wrócimy, teraz zapraszam do zapoznania się z danymi technicznymi:

S1

  • średnica - 80mm
  • Grubość - 25mm
  • Moc - 0,96W
  • Waga - brak danych
  • Długość przewodu zasilającego - 41cm
  • Rodzaj wtyczki - 3 pin
  • Wydajność - 23-38m3/godz.
  • Poziom hałasu wytwarzany podczas pracy - 9-11dB(A)
  • Napięcie zasilania - 4~13V
  • Obroty - 1000-1500/min
  • Żywotność - 100 000 godzin
  • Łożysko - kulkowe, podwójne
  • Dodatki - 4 śrubki montażowe, przejściówka 3pin-molex, potencjometr na kabelku (100Ohm), gałka

S4

  • średnica - 80mm
  • Grubość - 25mm
  • Moc - 2,76W
  • Waga - brak danych
  • Długość przewodu zasilającego - 41cm
  • Rodzaj wtyczki - 3 pin
  • Wydajność - 35-75m3/godz.
  • Poziom hałasu wytwarzany podczas pracy - 17-32dB(A)
  • Napięcie zasilania - 4~13V
  • Obroty - 1600-3200/min
  • Żywotność - 100 000 godzin
  • Łożysko - kulkowe, podwójne
  • Dodatki - 4 śrubki montażowe, przejściówka 3pin-molex, potencjometr na kabelku (100Ohm), gałka

Producent udostępnia łącznie 4 modele wentylatorów z serii UltraSilentFan - S1, S2, S3 i S4. Wszystkie różnią się kolejno większą liczbą obrotów oraz związaną z tym mocą.

S1 oraz S4 - opakowanie, wyposażenie, wygląd

Wentylatory otrzymujemy w bardzo ładnych (w przeciwieństwie do Papst'a) opakowaniach, wewnątrz których prócz wentylatorów znajdziemy dość sporo miłych niespodzianek. Są to: przejściówka zasilania ze złącza 3pin na molex, potencjometr do regulacji obrotów na kabelku wraz z ładną aluminiową gałka oraz śrubki. Na tyłach opakowania znajdują się dane techniczne wszystkich modeli z serii oraz krótki opis produktu. Poniżej zdjęcia:

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć
Wentylatory w opakowaniach

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć
Dane techniczne

Wspomniałem o niespodziankach jakie nas czekają wewnątrz opakowania, trochę je teraz przybliżę. Oczywiście śrubek chyba opisywać nie trzeba, jednak przy potencjometrze warto by się na chwilę zatrzymać. Jest to zwykły potencjometr obrotowy (nie montażowy), 100Ohm'owy (nie wiem jakiej mocy). Na szczęście producent pomyślał i zastosował długi przewód, bo aż 60-cio centymetrowy (potencjometr jest wpięty szeregowo, długość kabla liczona od odgałęzienia z przedłużacza zasilania). Dodatkowo do samego potencjometra dostajemy ładnie wykonaną gałkę z aluminium, dzięki której zamontowany potencjometr np. na przednim panelu obudowy będzie wyglądał bardziej estetycznie. Ostatnim elementem zestawu jest przejściówka zasilania 3pin - molex. W tym wypadku podam tylko długość - 30cm, gdyż jak ona wygląda i do czego służy to każdy chyba wie. Poniżej zdjęcia:

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Wentylatory zostały wykonane z bardzo ładnego, przeźroczystego plastiku. Obudowa jest cała przeźroczysta, natomiast wirnik jest koloru niebieskiego (matowy plastik). Wygląda to naprawdę ciekawie, również podczas pracy. Osoby zajmujące się moddingiem pewnie już kombinują jakby taki wentylator podświetlić :-). Jeżeli chodzi o jakość wykonania to mógłbym nawet rzec, że stoi na wyższym poziomie niż w wypadku Papst'a! Krawędzie są wręcz idealne, wnętrze obudowy jest perfekcyjnie wyprofilowane i wygładzone, do łopatek również nie mam zastrzeżeń. Poniżej zdjęcia:

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

S1 oraz S4 - testy, wrażenia z użytkowania

Standardowo jak w przypadku wentylatorów sprawdziłem jak mają się dane techniczne podawane przez producenta do rzeczywistości. W wypadku NoiseBlockerów w większości były one zgodne. Poniżej tabelka z zanotowanymi prędkościami obrotowymi:

Napięcie S1 S4
12V ~1550 ~3100
7V ~1000 ~2000
5V ~700 ~1600

Jak w wypadku wentylatora Papst, wentylatory NB również przetestowałem w obudowie montując je kolejno pod zasilaczem. Najwolniejszy model - S1 jest bardzo cichym wentylatorem, również model najszybszy - S4 sprawuje się wyśmienicie, gdyż biorąc pod uwagę taką prędkość obrotową to rzadko spotyka się tak ciche wentylatory, jednak hałas jest, a lepiej robi się dopiero przy napięciu około 8V. Oba wentylatory jednak łączy zasadnicza wada powodująca powstawanie nieciekawych dźwięków. Mam tutaj na myśli zastosowanie dwóch łożysk kulkowych. Ktoś pewnie powie, że to bardzo dobrze, oczywiście ma rację, gdyż ten zabieg zwiększa żywotność wentylatora, jednak z drugiej strony coś psuje... Tym czymś jest dość nieciekawy dźwięk "turkotania". Spowodowane to jest oczywiście pracą łożysk.

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Myślę, że zastosowanie łożyska ślizgowego zlikwidowało by ten problem, jednak zmniejszyło by żywotność sprzętu, ale czy przy tak długich okresach to komuś robi różnicę? Byłbym zapomniał o jeszcze jednej wadzie - wentylatory drgają. Dotyczy to pewnie większości wentylatorów, w wypadku S1, przy tak niskich obrotach nie powinno się tego odczuwać, a jednak.

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

NoiseBlocker - podsumowanie

Jakbym był nauczycielem to bym powiedział - ładna oprawka wizualna, jednak z zawartością merytoryczną jest już gorzej... ocena 4+ :-P. Nauczycielem nie jestem i być nie chcę. Przez cały czas jak opisywałem wentylatory NB nie podałem żadnych danych dotyczących cen. Teraz Was zaskoczę (chyba niemile), bo za takie ładne cudeńsko trzeba wydać prawie 80zł! Różnica ogromna w porównaniu do Papst'a, który jest bardziej znany, ale podliczmy sobie za co tyle płacimy... przejściówka, przezroczysty materiał, jakość wykonania, potencjometr (100 Ohm trudno dostać i są dość drogie), aluminiowa gałka, opakowanie... no ewentualnie można podarować cenę, jednak jak dla mnie jest ona za wysoka! A czy Ciebie czytelniku będzie na taki wentylator stać? Poniżej wady i zalety:

Zalety:

  • Niski poziom hałasu
  • Wygląd
  • Jakość wykonania
  • Długi przewód zasilający
  • Dodatki
  • Opakowanie

Wady:

  • Cena!
  • Charakterystyczny dźwięk dla łożysk kulkowych ("turkotanie")

Podsumowanie rywalizacji

Wentylatory walczyły ze mną prawie tydzień. Oglądałem je, fotografowałem, męczyłem dniami i nocami. Odpoczywały tylko wtedy jak pracowały wewnątrz mojego komputera. Nawet spałem z nimi (oczywiście to przenośnia, ja spałem, a one pracowały w komputerze :-P)... Co mogę stwierdzić po tych jakże dogłębnych oględzinach, chyba tylko jedno - trudny wybór! Aktualnie w mojej obudowie "siedzą" 3 wentylatory Arctic'a (łącznie z tym w zasilaczu) i na hałas nie narzekam, bo go nie ma, zakup również nie uderzył mnie zbytnio po kieszeni. Jednak z wydajnością jest o wiele gorzej. Natomiast w wypadku Papst'a sytuacja ma się inaczej - jest i cicho i wydajnie! Gorzej z wrażeniami estetycznymi oraz dodatkowym wyposażeniem, którego nie ma, ale czyż liczy się otoczka czy sam wentylator? W wypadku NoiseBlocker'ów mamy ładne opakowanie, ciekawe dodatki, piękny wygląd, jednak z ciszą już nie jest tak kolorowo (denerwujące terkotanie, które wprawione ucho dosłyszy). Cóż drogi czytelniku... mam nadzieję, że przekazałem Ci moje odczucia, jednak wybór należy już do Ciebie! Pamiętaj, w zdrowie zawsze warto inwestować, a i samopoczucie po przespanej nocy będzie na pewno lepsze. Od siebie tylko dodam, że jakbym sam stanął przed takim wyborem, to nie zawahałbym się zainwestować pieniędzy w wentylator Papst'a.

Podziękowania dla Pc-Tuning.pl za dostarczenie sprzętu do testów.

Pepe2k

1/1
  
  
Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany