![]() |
|
| Strona Główna | Artykuły | Galeria | OC Guide | Wszystko o... | |
|
Menu
Gigabyte 3D Aurora 570 - krótka recenzja Foxconn P35A VI Zjazd OC & Moders Gdańsk 2007 Akcesoria Scythe Kama - część 1 Foxconn 8800GTS 320MB Test zestawów chłodzenia CPU - część 2 Test zestawów chłodzenia CPU - część 1 PTSC - wprowadzenie do testów NAELCEDKA czyli pimp my notebook! Pode.. OCZ DDR II 800 Special Ops Drewniana obudowa + serwer Następcy dyskietek - pendrive-y więcej |
Podstawy elektroniki - niezb�dnik ka�dego modera
Podstawy elektroniki - niezbędnik każdego moderaKondensatory i diody. Kondensatory. Kondensatory, choć mają zdecydowanie mniej zastosowań jako samodzielne elementy, są obok rezystorów najczęściej stosowanymi komponentami elektronicznymi. Ze względu na budowę i właściwości można je podzielić na bardzo wiele podgrup, ale najistotniejszy jest podział na kondensatory elektrolityczne i tak zwane stałe. Kondensatory stałe mają pojemność (mierzoną w Faradach - F) od kilku piko do kilku mikro Faradów (kolejny z wielkiego grona ludzi niewychodzących z domu). Nie są elementami biegunowymi podobnie jak rezystory, więc jest obojętne, którą nóżkę podłączamy do plusa, a którą do minusa, a co więcej mogą działać także na napięciu zmiennym. Każdy kondensator ma określone maksymalne napięcie, którego przekroczenie grozi przebiciem jego okładek. Typowo waha się ono w granicach od kilkudziesięciu do kilkuset Voltów.
Zastosowań mają wiele. Zazwyczaj umieszcza się kondensator stały o niewielkiej pojemności (np. 100nF) w obwodach zasilania równolegle do szyn zasilających (czyli po prostu jedna nóżka do + a druga do masy). Odfiltrowuje się dzięki temu część śmieci o wyższych częstotliwościach, które mogły przeniknąć z transformatora lub wyindukować się w przewodach ze wszechobecnego smogu elektromagnetycznego. Kiedyś zbudowałem niewielki wzmacniacz audio, sprawdzałem wszystko kilka razy, ale nie chciał działać. W końcu doszedłem do wniosku, że jedynym elementem, którego nie podłączyłem był kondensator w obwodzie zasilania. Uznałem, że nie jest on istotny w pierwszych próbach. J ak tylko go dolutowałem, wszystko zaczęło hulać jak złoto ;-).
Innym ciekawym zastosowaniem kondensatorów stałych są zasilacze beztransformatorowe. Otóż kondensator taki stanowi zwarcie, a w zasadzie opór (dla prądów zmiennych zwany impedancją). Dzięki temu można zbudować niewielki zasilacz o wydajności prądowej do 100mA, z kilku elementów, bez konieczności stosowania ciężkiego transformatora. Trzeba jednak pamiętać, że zasilacze takie są dość niebezpieczne i powinny być dokładnie zaizolowane, bo dotknięcie któregoś z elementów (nawet jego obudowy) może spowodować porażenie napięciem sieci!
Kondensatory elektrolityczne mają znacznie większe pojemności w stosunku do stałych, od jednego do kilkunastu tysięcy mikro Faradów (i więcej). Są to elementy biegunowe, to znaczy, że jedna nóżka podłączana jest do plusa zasilania, a druga do masy i nie można ich zamienić (niewłaściwa biegunowość może doprowadzić nawet do wybuchu kondensatora!). Kondensatory stałe mają postać małych "lizaczków" lub, przy większych pojemnościach, prostopadłościennych kostek, elektrolity natomiast prawie zawsze mają kształt walca z dwoma wyprowadzeniami. Nóżka "minusowa" zawsze oznaczona jest z boku paskiem lub ciągiem minusów.
Te elementy włącza się podobnie jak poprzednie do obwodów zasilania w celu odfiltrowania tętnień o niższych częstotliwościach - głównie brum sieciowy 50Hz i wyższe harmoniczne. Dzięki dużej pojemności są też przydatne w prostych układach opóźniających (np. do powolnego wyłączania jakiegoś źródła oświetlenia). Wszystkie typy kondensatorów są powszechnie stosowane w rozmaitych filtrach i układach czasowych (również cyfrowych o czym dalej), do wyznaczania częstotliwości, opóźnień itp. Na zakończenie tematu kondensatorów powiem jeszcze troszkę o ich budowie. Najprościej jest sobie wyobrazić kondensator jako parę metalowych płytek między którymi jest dielektryk (izolator, np. powietrze). Kiedy przyłożymy napięcie do tych płytek, przez krótką chwilkę popłynie prąd, a następnie przestanie. Kondensator został naładowany, co oznacza, że na jego okładkach (czyli płytkach) zgromadziła się pewna ilość energii, którą można później jakoś spożytkować (choćby do zasilenia na chwilkę diody LED). Dodam jeszcze, że przy łączeniu kondensatorów stosujemy podobne wzory co przy rezystorach z tym, że dokładnie na odwrót.
Diody - potoku nie zawrócisz. Pod pojęciem diody ukrywa się bardzo wiele elementów elektronicznych o rozmaitych zastosowaniach. Wymienię tu i opiszę tylko kilka z nich, tych najbardziej przydatnych w codziennym elektronicznym życiu. Diody prostownicze - j est to najprostsza odmiana diod. Ich głównym zadaniem jest przepuszczanie prądu tylko w jednym kierunku . C o za tym idzie , używane są w układach prostowniczych gdzie trzeba zamienić prąd zmienny na stały. Wykorzystuje się je również, aby do jakiegoś punktu obwodu doprowadzić sygnały z kilku różnych miejsc, tak aby wzajemnie nie wpływały na siebie, ale to inna para kaloszy.
Diody mają różne obudowy w zależności od dopuszczalnej mocy. Np. dioda
małej mocy typu 1N4148 (widoczna na zdjęciu) jest umieszczona w malutkiej
szklanej obudowie, pod którą widać pomarańczowy walec i czarną kreskę bliżej
jednego z wyprowadzeń.
Prąd płynie od plusa do minusa zatem, kiedy podłączymy plus do anody a za nią jakiś odbiornik prądu (zamkniemy obwód np. żaróweczką) to prąd popłynie. Przy odwrotnym włączeniu, dioda zostanie spolaryzowana zaporowo i prąd nie popłynie w obwodzie.
Diody Zenera (stabilizacyjne) - Stosuje się je do stabilizacji napięcia. Zazwyczaj wyglądają tak samo jak niewielkie diody prostownicze z tym, że widnieje na niej napis określający jej napięcie przebicia (np. oznaczenie C12V oznacza diodę Zenera o napięciu 12V). Diody takie zawsze włącza się w kierunku zaporowym, czyli dokładnie odwrotnie niż zwykłe diody. Kiedy napięcie zasilania przekroczy wartość podaną na diodzie, następuje w niej przebicie i płynie przez nią prąd, tym samym obniżając napięcie zasilania. Można założyć, że dzieje się tak w kółko i dzięki temu następuje stabilizacja. Diody Zenera typowo mają napięcia przebicia w zakresie od dwóch do kilkunastu - kilkudziesięciu Voltów i moc 0,3 - 1,5W (oczywiście są i większe).
Diody LED - Jest to najpopularniejszy typ diod używanych w moddingu. Ich zaletą jest niska cena, wybór kolorów, niskie napięcie zasilania i stosunkowo niewielki pobór prądu oraz spore , jak na ich rozmiary , generowane natężenie światła.
Diody LED jak każde inne posiadają dwie nóżki, czyli katodę (minus, najczęściej krótsze wyprowadzenie) i anodę (plus, najczęściej dłuższą). Mamy do wyboru sporo kształtów i rozmiarów. Od popularnych okrągłych o średnicy 3 i 5 mm, przez płaskie i kwadratowe, do walcowych i innych kształtów. Kolory: zielone, czerwone, pomarańczowe, żółte, ostatnio bardzo popularne niebieskie aż do ultrafioletowych, podczerwonych i białych. Diody mogą służyć zarówno za kontrolki różnych urządzeń jak i dobre źródła światła. Napięcie zasilania to około 2-4V (czerwone 2V; zielone i żółte 2,1V; niebieskie i białe 3,5V), ale o ile skutecznie ograniczymy prąd diody to może ona pracować przy typowych dla komputera napięciach 5V i 12V. Ograniczenie prądu jest niezbędne dla długotrwałej i prawidłowej pracy diody (zabezpiecza przed spaleniem i pozwala na regulację jasności). Ogólnie można przyjąć, że nie należy przekraczać na diodzie LED prądu 20-30 mA (mili Amperów). Prąd zależny będzie od napięcia na jakie planujemy włączyć diodę i od opornika ograniczającego prąd dla diody, który należy przylutować do dowolnej z nóżek i przepuścić odpowiedni biegun zasilania przez niego (czyli innymi słowy włączyć go z diodą w szereg). Wymaganą wartość opornika można łatwo wyliczyć ze wzoru:
Dla przykładu chcemy podłączyć czerwoną diodę do napięcia 12V tak żeby ładnie i jasno świeciła. Prąd zatem ustalamy na mniej więcej 20-25 mA i liczymy: R = (12V - 10V) / 0,02A = 100om Zatem należy użyć opornika 100om (wystarczy o mocy 1/4W), a dioda będzie długo pracować bez ryzyka spalenia. NE555: Od siebie dodam, że swego czasu napisałem poradnik o diodach LED. 3/9
Nawigacja Gustaf 02-02-2007, 09:56 Świetnie, że ktoś wkońcu zaopiekował się takimi elektronicznymi lamerami jak ja. Dzięki kowal 02-02-2007, 10:26 mozna by dopisac cos o prawach kirchoffa bo to w sumie podstawa ;] NE555 02-02-2007, 10:51 @kowal - sugestia słuszna - pomyśle o tym. Powstrzymuje mnie tylko jeden fakt. Prawa Kirchoffa wykorzystuje się głownie na lekcjach fizyki i dalej na studiach do liczenia oczek obwodów elektrycznych. Z praktyki elektronika amatora wiem że takie rzeczy się raczej czuje niż zna definicje :). Ale w sumie można by coś dopisać. kowal 02-02-2007, 12:33 no ale mozna o tym napisac łopatologicznie... nie koniecznie definicje.... takie rzeczy trzeba wiedziec ;] prosty rysunek ze źrodlem, równoległym rezystorem i np żarówką wystarczy a napewno wiele wyjaśni mik_michal 02-02-2007, 19:31 rewelacyjny tekst neoone 03-02-2007, 13:26 no tak jak mowi Ne555 to sie w sumie czyje ale po krotkim zastanowieniu stwierdzam, ze znam pare osob, ktore bez wytlumaczenia nie czyly tego ;-) Fajnie, ze wreszcie opublikowane to zostalo i musze pwoioedziec, ze bardzo podobaja mi sie ilustracje dodane przez Ne ;-) pr0g4m3r 03-02-2007, 19:41 No artukuł super wreście coś dla mnie i przyjemnie się czytało :) kowal 04-02-2007, 23:57 http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic684842.html#3528854 :] Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany |