![]() |
|
| Strona Główna | Artykuły | Galeria | OC Guide | Wszystko o... | |
|
Menu
Gigabyte 3D Aurora 570 - krótka recenzja Foxconn P35A VI Zjazd OC & Moders Gdańsk 2007 Akcesoria Scythe Kama - część 1 Foxconn 8800GTS 320MB Test zestawów chłodzenia CPU - część 2 Test zestawów chłodzenia CPU - część 1 PTSC - wprowadzenie do testów NAELCEDKA czyli pimp my notebook! Pode.. OCZ DDR II 800 Special Ops Drewniana obudowa + serwer Następcy dyskietek - pendrive-y więcej |
I Targi Tuningu Komputer�w - relacja
I Targi Tuningu Komputerów - relacjaWstęp i dzień przed... Wstęp Imprez oscylujących w tematyce tuningu i overclockingu komputerowego w Polsce niestety brak... a raczej brakowało do niedawna! Od pewnego czasu w tym temacie robi się coraz lepiej - Ogólnopolski Zjazd O/C & Moders jest idealnym tego przykładem. Choć do tej pory odbyły się tylko 3 Zjazdy (miałem okazję być na dwóch ostatnich) i ich poziom nie dorównywał bardziej prestiżowym imprezom, organizacja była trochę niedopracowana, to jednak miały one to "coś" w sobie, dzięki czemu nie zabrakło ochotników, aby się na nich pojawić i czynnie brać w nich udział. Zabawa była przednia i kto był, ten nie powinien żałować. Ale Zjazd to impreza mniej oficjalna i przeznaczona raczej głównie dla nas - zwykłych szarych użytkowników (bez obrazy!). Na szczęście pozostałą lukę postanowiła wypełnić firma PC-Tuning i zorganizowała w tym roku I Targi Tuningu Komputerów, na których miałem okazję się pojawić. Oczywiście w celu popełnienia tejże relacji! Wybaczcie za dość spore opóźnienie, ale zbliżająca się matura nie daje mi żyć :-). Piątek - dzień przed Targi odbywały się we Wrocławiu, dlatego drogę 309 kilometrów (tyle mam do Wrocławia...) postanowiłem pokonać pociągiem dzień wcześniej (piątek), żeby w sobotę być wyspanym i gotowym do "boju". Wraz z Crocer'em z Siriusmag.pl pojawiliśmy się na miejscu około godziny 12 i pierwszą rzeczą jaką załatwiliśmy było zakwaterowanie się we wcześniej zarezerwowanym (dzięki Wronek!) hotelu "D. W. Piast" (o ile można go w ogóle nazwać hotelem). Doba kosztowała nas 25zł, warunki znośne, biorąc pod uwagę, że tylko tam spaliśmy i trzymaliśmy rzeczy, to aż za dobre.
Piątek zleciał nam bardzo szybko... zwiedziliśmy rynek, gdzie zaczepiano nas kilka razy z prośbą o jakieś datki (ja nie wiem jak Ci Wrocławianie to wytrzymują...), wpadliśmy dosłownie na chwilę do Empiku i wróciliśmy do hotelu, gdzie poddaliśmy się popołudniowemu lenistwu w postaci snu i odpoczynku po podróży. Szkoda, że nie wypalił wcześniejszy plan - mieliśmy pomóc już w piątek przy organizacji targów, jednak jak się okazało na miejscu, wstęp do stołówki akademickiej przy Politechnice Wrocławskiej (właśnie tam odbyła się cała impreza) mieliśmy dopiero w sobotę z rana. Nawet Samhain był zbytnio zabiegany, żeby poświęcić nam chwilkę :(. Wieczorkiem do hotelu dojechali jeszcze Adam i Piotr z ADMAX i Berkut ze swoją "machiną". 1/14
Nawigacja Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany |