![]() |
|
| Strona Główna | Artykuły | Galeria | OC Guide | Wszystko o... | |
|
Menu
Gigabyte 3D Aurora 570 - krótka recenzja Foxconn P35A VI Zjazd OC & Moders Gdańsk 2007 Akcesoria Scythe Kama - część 1 Foxconn 8800GTS 320MB Test zestawów chłodzenia CPU - część 2 Test zestawów chłodzenia CPU - część 1 PTSC - wprowadzenie do testów NAELCEDKA czyli pimp my notebook! Pode.. OCZ DDR II 800 Special Ops Drewniana obudowa + serwer Następcy dyskietek - pendrive-y więcej |
NAELCEDKA... po 7 miesiącach @ tech-blog.pl
NAELCEDKA... po 7 miesiącach @ tech-blog.plPepe2k - 28-02-2007 - 19:08
Ciekawi mnie czy pamięta ktoś z Was napisaną przeze mnie wspólnie z Dzikiem recenzję produktu NAELCEDKA, czyli naklejki na klapę notebooka? Osoby, które nie wiedzą w czym rzecz zapraszam do wspomnianego tekstu na łamach Dzikie.NET - recenzja dostępna tutaj. Obiecywałem w nim, że po jakimś czasie użytkowania naklejki napiszę parę słów o tym, jak produkt się sprawuje. Chyba właśnie nadszedł odpowiedni czas żeby przyjrzeć się raz jeszcze sprawie, bo od naklejenia minęło już ponad pół roku! Więcej na stronie: www.tech-blog.pl.
Dumas 28-02-2007, 19:24 "laptopa użytkowałem bardzo intensywnie (był ze mną wszędzie, w zwykłym plecaku z książkami i zeszytami, zabezpieczony tylko gąbką - nie bawiłem się w jakieś specjalne schowki, pokrowce itp.). Zdarzało mi się rozlać na klapę gorącą kawę lub po prostu korzystać z komputera jak z podstawki pod talerz podczas jedzenia... jednym słowem - naklejki nie oszczędzałem! " Szczerze ci gratuluje szanowania notebooka :| .... , rozumiem że nie każdy go musi nosić w pokrowcu czy torbie, ale IMHO używanie go jako podstawki do jedzenia - to sorry ale to piramidalna głupota, Gratuluje serdecznie :], ale w sumie to twój laptop i nic mi do tego :] Generalnie ja bym się nie chwalił "nie szanowaniem" dość drogiego sprzętu, bo w tym momencie stawiasz się na poziomie dzieciaka który dla zabawy rozwala mobo młotkiem... (od razu stwierdzam że nie zazdroszczę lapka autorowi, mam własnego) Pepe2k 28-02-2007, 19:36 Coz... skoro zyjesz dla laptopa, to gratulacje! Bo moj laptop jest dla mnie, nie na odwrot. Robie z nim co chce, kiedy chce i jak chce. Sprzet szanuje, do dzisiaj mam ekran bez nawet najdrobniejszej rysy. Poza tym, pewnie masz jakiegos maxshita i musisz go targac w wielkiej metalowej torbie, co by sie nie polamal... Dumas 28-02-2007, 19:41 Mylisz się, mam również Della :] , ale jednak , szanuje to za co zapłaciłem nie małe pieniądze, i dbam o to aby służył mi jak najdłużej w dobrym stanie... I również używam go jako narzędzia , na uczelni w pracy i w wielu innych sytuacjach... No ale jako podstawka pod obiad to jednak mi nie służy.... NE555 28-02-2007, 19:44 To ja swojego laptopa (stary Copaq Armada) targam w plecaku w starej reklamówce z media-marktu :0. Tak jak pepe mówi: to jest sprzęt do pracy w każdych warunkach. Tylko że nasze laptopy są małe i zabranie ich ze sobą nie nastręcza większych kłopotów, ale z takim zamiarem były kupowane. Dumas 28-02-2007, 19:46 No ja rozumiem, że nie trzeba go w torbie targać itp i że pracuje w róznych warunkach , ale jawnie i z rozmysłem narażać sprzęt na zniszczenie stawiając mu na matrycy talerze z jedzeniem itp ? No tego ni jak nie zrozumiem xD Pepe2k 28-02-2007, 19:51 O matko... miejsca na biurku nie ma, to trzeba korzystac! ;) A kawe wylalem przez przypadek, bo przeciez nie specjalnie! Nie rzucam nim przeciez po scianach... choc zdarzylo mi sie upasc na plecy z nim w plecaku (pekla ramka od matrycy - nawet tego nie widac - kiedys wymienie). Trudno, sprzet sie zuzywa, kupilem uzywany i uzywam dalej. A jak widze gosci ze sciereczkami na klapie i miedzy ekranem i klawiatura z wielkimi torbami, to ciezko sie powstrzymac od smiechu... sprzet dla ludzi, nie na odwrot! Komorke tez targasz w specjalnym pokrowcu? Ja nie... szybka od ekraniku zarysowana strasznie od kluczy ale mozna kupic na wymiane :] Dumas 28-02-2007, 20:00 Hmm, popadasz w skrajności widzę , albo białe , albo czarne - ale po środku jeszcze mamy szare :P Oczywiście ściereczki nie mam miedzy klawą a matrycą , a istotnie komórkę mam w futerale i nie widzę w tym nic złego , ani nienormalnego... , wole o coś zadbać aby zbyt szybko się nie niszczyło , niż wymieniać coś co pół roku... Ale rozumiem że z tym futerałem wywołam u ciebie atak śmiechu ;) PabloO 28-02-2007, 20:04 Nie psuj sobie krwi Pepe.....równie dobrze mógłbyś kłócić się z wiatrem, albo rzucać grochem o ścianę. imho masz całkowitą rację, sprzęt jest dla ludzi, rozwali sie, to idziesz po następny egzemplarz, proste... bercow 28-02-2007, 21:09 Ja też tak uważam jak Dumas, sprzęt ma służyć do wszystkiego, ale w nagłych wypadkach, to można nim walnąć kogoś w banie, ale nie jako stolik, a chwalić się tym te też głupota. Chodź ja ze swoim robie prawie identycznie :P btw. Jak dla mnie to naklejka i tak długo wytrzymała. Odi 28-02-2007, 22:20 Zobaczylibyście moją klawiaturę to zaraz skończyłaby się dyskusja...:P MasterSnaker 28-02-2007, 22:56 Tutaj chyba racje ma Pepe, sam się kiedyś martwiłem o szybkę komórki, zarysowania na kompie itp. ale na dłuższą mete to zwariować idzie przez takie zamartwianie się. Sprzęt jest dla ludzi, a nie ludzie dla sprzętu. Oczywiście rzucanie telefonem o ściane, czy "testy wytrzymałościowe" laptopa to już groteska, a nie codzienność. ;) AK-105 01-03-2007, 00:06 "Zdarzało mi się rozlać na klapę gorącą kawę lub po prostu korzystać z komputera jak z podstawki pod talerz podczas jedzenia... " @Pepe: Dell + nacisk na matrycę = kolorowa biel :-). Jestem ciekaw jak twoja matryca wygląda po takim użytkowaniu? Wracając do tematu, osobiście uważam, że NAELCEDEKA jest bardzo fajnym rozwiązaniem. Lepiej jest zniszczyć naklejkę za 30zł niż klapę notebooka za 200. I mała prośba: SZANUJTA SWOJE NOTEBOOKI, BĘDĘ MIAŁ MNIEJ ROBOTY Z ICH NAPRAWIANIEM ;-) Pepe2k 01-03-2007, 00:12 @AK-105 - matryca jest w stanie IDEALNYM z prostego wzgledu - producent pomyslal i zastosowal specjalne gumki. A co do uzywania - notebook to nie jajko i powinien znosic podroze, w koncu do tego jest przystosowany! To jest komputer przenosny. Nie jest pancerny ale (zakladajac ze ma sie porzadnej marki sprzet) nie jest tez delikatny jak jajko... bez przesadyzmu, widywalem juz naprawde zjechane sprzety, z ktorych wciaz ludzie korzystaja (przyklady - touchpad starty do bialosci, matryca z idealnie odcisnieta klawiatura, pekniete obudowy). I co? I nic, nikt nad tym nie placze i nie ubolewa, bo to tylko komputer, urzadzenie, ktore albo zostanie zuzyte przez uzytkownika albo samo sie kiedys zuzyje/zepsuje. Tak to juz jest. Nie wiem po co oszczedzac sprzet kosztem eksploatacji i dobrej/efektywnej pracy/zabawy/korzystania. PS. Oczywiscie pomijam fakt wyprawiania glupot ze sprzetem (typu sprawdzanie odpornosci matrycy na gwozdzie). AK-105 01-03-2007, 00:20 @Pepe2k - cieszę się, że twoja matryca jest w stanie idealnym :-) Ja u siebie widzę odciski palców... Jeżeli mogę Cię prosić, gdy już odkleisz tą naklejkę, napisz czy na klapie zostały jakieś rysy itp. Ślady użytkowania. Chciałbym wiedzieć w jakim stopniu ta naklejka chroni obudowę. Sojer 01-03-2007, 08:12 naklejka powinna ochronic obudowe od normalnych rys (klucze itd.) gorzej juz z rysami po przejechaniu czyms ostrym :P a najlepke najlepiej zedrzec lekko podgrzewajac ja. np suszarka do wlosow/opalarka ale nie za bardzo boklej zostanie na obudowie :) Yeltzyn 01-03-2007, 22:47 a zamieżałem kupić, musze tylko znaleźć odp. tapetę. znik1 07-03-2007, 17:37 Co sie czepiacie Pepe? Jeśli chodzi o stawianie talerza, smiechu są warte wasze komentarze. Czy Pepe stawial talerz na matrycy, czy z drugiej stronie na plastiku obudowy? W koncu celem był test naklejki a nie laptopa. Skoro naklejka zniosła kawę i talerze, to bardzo dobrze. Co do uzywania sprzetu. Moja córka używa laptopa jako ..... podstawki do siedzenia :) Troche też po nim sobie poskakała, ale przetrwał :) wniosek? firmowy notebook jest w stanie ptrzetrwać obecność 2-latki :) ale faktem jest. sprzet jest dla ludzi a nie ludzie dla sprzetu. szanować trzeba, ale bez przesadyzmu. laptop to nie przedmiot kultu, gdzie pod zadnym pozorem nie mozna matrycy dotknac paluchem. czasem sie zdarza. i co z tego? :) nawet jak sie szanuje, a najlepiej to trzymac w szafie i .....nieuzywac :)))) to.... po 10 latach taki laptop i tak nadaje sie do kosza, bo staje sie nieuzyteczny ze wzgledu na jego parametry. alfi 21-01-2008, 16:29 Minął już prawie rok, ale dopiero teraz trafiłam na tą stronę. Naklejkę kupiłam z koniecznośći - zarysowałam klapkę i fatalnie to wyglądało. Naklejkę mam pół roku i wygląda jak nowa - z tym, że nie traktowałam jej jako podkładki. Nie odchodzi. Od swojego laptopa jestem uzależniona, zarówno w pracy jak i w domu (bynajmniej nie Dell - nie rozumiem zachwytu nad tą marką - dostałam go w pracy za granicą i miałam same problemy - łącznie z samozapłonem baterii). Popieram Dumasa - mimo wszystko w miarę drogi sprzęt jakim jest laptop należy szanować, może nie stawiać na półce i tylko podziwiać, ale nie z namysłem nim rzucać (co robi moje dziecko). Jeśli się muszę wyżyć to zazwyczaj kopię w Bogu winną ducha drukarkę. Wracając do naklejki: naprawdę grzech narzekać - nie widać zadrapań, nie odkleja się. Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany! |